Al Di Meola o pracy w studiu The Beatles: byłem jak dziecko u Disney’a

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2013 20:19
Wirtuoz gitary Al Di Meola nagrał płytę "All Your Life" zawierającą gitarowe wersje przebojów The Beatles. Udało mu się nawet nagrać w studiu, w którym pracowała legendarna czwórka z Liverpoolu. – To był magiczny dzień, czułem się jak dziecko – opowiadał Piotrowi Kaczkowskiemu.
Audio
  • Al Di Meola opowiada Piotrowi Kaczkowskiemu o pracy nad płytą poświęcona twórczości The Beatles (Minimax/ Trójka)
Al Di Meola podczas koncertu w Hiszpanii w lipcu 2013 r.
Al Di Meola podczas koncertu w Hiszpanii w lipcu 2013 r. Foto: PAP/EPA/RAFA ALCAIDE

Al Di Meola podkreślał, że od samego początku praca nad płytą była dla niego jak powrót do dzieciństwa. - W dodatku mogłem to zrobić dokładnie w tym samym miejscu, w którym powstały klasyczne do dziś piosenki The Beatles. Nie wiedziałem, czy przy Abbey Road odbywają się jeszcze nagrania. Zadzwoniłem do przyjaciela, również muzyka i okazało się, że wszystkie trzy studia działają, jak za najlepszych czasów The Beatles - wspominał.

Paul McCartney o płycie "New": jest w niej trochę bólu>>>
Muzyk podkreślał, że miejsce zachowało bardzo specyficzny i jedyny w swoim rodzaju walor. – Są tam nadal mikrofony, konsolety, nawet podłogi z czasów, kiedy nagrywali The Beatles. Był w grafiku studia jeden dzień wolny, w którym mogliśmy nagrywać. I to był dzień magiczny, czułem się jak dziecko, które pierwszy raz przekracza bramy parku Disney’a – powiedział gość Piotra Kaczkowskiego.
Al Di Meola mógł później skorzystać jeszcze z dwóch wolnych dni i nagrać więcej utworów. - Okazało się, że żaden z moich instrumentów nigdy wcześniej nie brzmiał tak dobrze. Potwierdziło się więc, że to najlepsze studio nagraniowe na świecie – podkreślał muzyk.

Na tym jednak nie zakończyła się jego przygoda z The Beatles. Bo oto, niezrozumiałym dla siebie zbiegiem okoliczności, wynajął na kilka dni mieszkanie, które okazało się sąsiadować z domem Paula McCartneya. – Siedziałem w restauracji, kiedy się o tym dowiedziałem i przeszły mnie ciarki. Prawie się popłakałem, bo zawsze chciałem poznać McCarteya. To było coś więcej, niż zwykłe zrządzenie losu – wspominał.
Czy ostatecznie udało im się spotkać i skąd Al Di Meola zna smak gołąbków? Między innymi o tym usłyszą Państwo w nagraniu audycji "Minimax", którą przygotował Piotr Kaczkowski.

(ei)

Czytaj także

Benefis Piotra Kaczkowskiego w Trójce - zobacz wideo i galerię zdjęć!

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2013 12:03
– Podczas tego benefisu uświadomiłem sobie, że jeżeli się coś kocha i to robi, to po prostu wystarczy być – mówił Piotr Kaczkowski, legendarny prezenter muzyczny Trójki, który w marcu tego roku obchodził jubileusz 50-lecia pracy przy mikrofonie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kazika Staszewskiego i Piotra Kaczkowskiego połączyła… zupa mleczna

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2013 15:49
Mentorem i wychowawcą muzycznym nazwał Kazik Piotra Kaczkowskiego podczas benefisu z okazji 50-lecia pracy znanego i cenionego dziennikarza Trójki. Panowie wspominali też zaskakującą przygodę kulinarną, która była ich udziałem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"A Feast of Consequences" – Fish o płycie, którą zainspirowało wojenne wspomnienie

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2013 16:39
- Po poprzednim albumie było wokół mnie tyle ciemności i mrocznych fal, że musiałem cofnąć się do akustycznych brzmień – mówił Fish w rozmowie z Piotrem Kaczkowskim. Na antenie Trójki światową premierę miała nowa płyta Fisha "A Feast of Consequences".
rozwiń zwiń