John Porter: nie marnowaliśmy nut

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2014 12:16
Na półki sklepów muzycznych trafił nowy album Johna Portera zatytułowany "Honey Trap". Co artysta mówi o swojej muzyce?
Audio
  • Rozmowa Piotra Stelmacha z Johnem Porterem (Myśliwiecka 3/5/7/Trójka)
Właśnie ukazała się nowa płyta Jonha Portera - Honey Trap
Właśnie ukazała się nowa płyta Jonha Portera - "Honey Trap"Foto: materiały promocyjne

Piotr Stelmach zauważa, że John Porter nie ucieka na nowej płycie od swoich bluesowych i rockowych korzeni. - Ta płyta jest dla mnie powrotem do tego, co bym chciał robić. Jestem elektryczny albo akustyczny. Nie ma nic pośrodku - mówi. - Trudno jest mi dostosować się do pewnych reguł i sytuacji. I to na pewno ma odbicie w mojej muzyce. Robię to, co robię, i będę to robić - dodaje.

Muzyk stwierdza, że materiał na nowy album komponował przez siedem miesięcy, i przyznaje, że "miał dobry moment". - Jak wchodziliśmy do studia, każdy doskonale wiedział, co ma grać i jak ma grać. Nie marnowaliśmy nut - mówi.

Artysta zdradza też słuchaczom, że będzie nagrywał kolejną płytę z Anitą Lipnicką, i opowiada o tym, jak w Polsce czują się Angole.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Myśliwiecka 3/5/7
Prowadził: Piotr Stelmach
Goście: John Porter
Data emisji: 15.11.2014
Godzina emisji: 16.05

(iwo/mp/materiały promocyjne)

Czytaj także

John Porter: twórczość jest dla mnie radością życia

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2014 16:30
- Bardzo rzadko słucham tego, co robię. Wolę słuchać ludzi, którzy lepiej brzmią. Nie wypada, żeby artysta słuchał swoich płyt cały czas - wyznał John Porter. Artysta był gościem Piotra Barona w "Trzech wymiarach gitary".
rozwiń zwiń