Natalia Przybysz: muzycy są od tego, by poruszać emocjami ludzi

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2015 14:58
- Wierzę, że muzyka jest do tego, żeby wziąć trudne emocje, podgrzać je, roztopić i zamienić w miłość - mówiła w radiowej Trójce piosenkarka Natalia Przybysz.
Audio
  • Natalia Przybysz: muzycy są od tego, by poruszać emocjami ludzi (Myśliwiecka 3/5/7/ Trójka)
Natalia Przybysz
Natalia PrzybyszFoto: Wikimmedia Commons/lic.CC/Andrzej Belina-Brzozowski, Agencja L&B Photo/

Natalia Przybysz wyjaśniła, że wydaną niedawno płytę "Prąd" pisała pod wpływem głębszej analizy. - Wręcz psychoanalizy. Stwierdziłam, że idę na terapię i okazało się, że była to bardzo kreatywna droga - zaznaczyła artystka. Dodała, że starała się, aby na płycie znajdowały się utwory uniwersalne, ale jest tam też dużo jej osobistych historii.

Piosenkarka mówiła, że dużą inspirację do tworzenia dają dzieci. - Są świeże, nieokiełznane i przebywają w chaosie twórczym, do którego my dorośli często musimy się przymierzyć i zorganizować - tłumaczyła rozmówczyni Piotra Stelmacha.

Natalia Przybysz pokusiła się również w Trójce o podzielenie wokalistów ze względu na próg bólu. - Niektórzy bardziej lubią, żeby bolało i "upuszczają krew", inni w ogóle tego nie robią. Ja należę do tych, którzy jednak wierzą w to, że musi być wewnętrzny bicz. Dlatego uwielbiam Tinę Turner - mówiła.

Jak stwierdziła, "gardło odzywa się dopiero przy konkretniejszym podmuchu". - Struny reagują na mocniejsze bodźce - zaznaczyła piosenkarka.

***

Tytuł audycji: Myśliwiecka 3/5/7

Prowadził: Piotr Stelmach

Gość: piosenkarka Natalia Przybysz

Data emisji: 09.02.2015

Godzina emisji: 17.20

mr/fbi

Czytaj także

Natalia Przybysz idzie z "Prądem"

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2014 14:30
Tymon Tymański określił jej nową płytę mianem "babski Jack White". Co inni odnajdują na płycie Natalii Przybysz?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Natalia Przybysz: płyta "Prąd" to była szybka robota

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2014 16:00
- Specjalnie zagraliśmy 11 koncertów podczas trasy z Tymonem Tymańskim, żeby później zarejestrować wszystko na "setkę". Instrumenty na płytę "Prąd" nagraliśmy w tydzień - mówi Natalia Przybysz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Natalia Przybysz: nie jestem rockandrollowcem, wolę koc i ciepłą herbatę

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2014 14:45
- Po Sistars i projekcie Janis Joplin zaczęłam śpiewać własnym głosem i własnymi słowami - mówi Natalia Przybysz. "Prąd" to czwarta płyta w dorobku artystki.
rozwiń zwiń