Czesław Mozil i Mela Koteluk: chórki sposobem na kompleksy

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2013 16:13
- Im lepszy artysta jest w teorii muzyki, tym bardziej wątpi w to, co robi. Ja, śpiewając chórki dla Meli Koteluk, sprawdzam się i testuję swoje kompleksy - mówił w Trójce Czesław Mozil, który był jedną z gwiazd finałowego koncertu trasy Męskie Granie 2013.
Audio
  • Czesław Mozil o koncertach na tarasie Męskiego Grania 2013 (Myśliwiecka 3/5/7/ Trójka)
Czesław Mozil podczas występu z Melą Koteluk na finale Męskiego Grania 2013 w Żywcu
Czesław Mozil podczas występu z Melą Koteluk na finale Męskiego Grania 2013 w Żywcu Foto: D. Kramski / LIVE/ www.facebook.com/MeskieGranie

Czesław wystąpił na scenie w Żywcu m.in. z zespołem Hey, a także z Melą Koteluk. - Ja tak trochę się wpraszam, trochę jestem zaproszony. Miałem fuksa, że znam takich artystów i to dla mnie bardzo ważne być częścią takiego wydarzenia - powiedział w rozmowie z Anną Gacek i Piotrem Stelmachem.

Mela Koteluk zapowiada nową płytę. "Dźwięki już rozgrzebane”

Męskie Granie - wywiady, informacje, zdjęcia >>>

Wokalista podkreślił też, że występy w takich konfiguracjach muzycznych to dla niego sprawdzenie samego siebie. - Wyobraźcie sobie, jak to jest być w chórku Meli Koteluk, która jest fantastyczną wokalistką. Im lepszy muzyk jest w teorii muzyki, tym bardziej wątpi w to, co robi. Dla mnie takie wpraszanie się na scenę to sprawdzanie kompleksów, które ciągle się we mnie rodzą - dodał Czesław Mozil.

Jak sam przyznał, czuję się szczęściarzem, że w w swojej grupie Czesław Śpiewa ma tak "świetną ekipę znakomitych muzyków i przyjaciół z Danii”. - "Czesław Śpiewa Miłosza” to najtrudniejsza płyta z naszych wszystkich, a ludzie "na dzień dobry" mówili, że to komercja. Dlatego ja się tym nie przejmuję, ale za to stresuję się przed koncertem. - dodał gość Trójki.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, która miała miejsce w audycji "Myśliwiecka 3/5/7”. (ei)


Zobacz więcej na temat: Czesław Mozil Mela Koteluk