Paweł Drozd poznał muzykę, której nie da się słuchać

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2014 15:30
- Ewidentnie ciągnie mnie do Azji, najbardziej do Azji Południowo-Wschodniej. Jestem niedoszłym japonistą, mam za sobą kilka - niestety nieudanych - prób dostania się na japonistykę - zdradza gość audycji "Ja tu gram" Paweł Drozd.
Audio
  • Wybory Pawła Drozda, czyli romans z muzyką klasyczną (Ja tu gram/Trójka)
Paweł Drozd i Tomasz Żąda
Paweł Drozd i Tomasz ŻądaFoto: Katarzyna Goleniewska/PR

Zanim Paweł Drozd odkrył swoją tożsamość, dwoje dziennikarzy Trójki próbowało zgadnąć, kto kryje się za muzycznymi wyborami do audycji. - Przyznam, że czekałam na takie zestawienie, które sprawi, że poczuję się zaintrygowana tym, że nie wszystko wiem - mówiła Anna Gacek. - To jest właśnie takie zestawienie. To jest albo osoba, która ma krewnych porozsiewanych po całym świecie albo to osoba, która sama podróżuje. Robi to świadomie, podróżuje z otwartym umysłem, po to żeby z tych miejsc, z tej kultury wyciągnąć jak najwięcej. Stawiam, że tą osobą jest Paweł Drozd - odgadła Anna Gacek.

Sprawdź poprzednie audycje z cyklu "Ja tu gram" >>>
Bartosz Gil widział w liście utworów ciekawą dwoistość. - Z jednej strony klasyka jazzu Bobby McFerrin, Dave Brubeck w najbardziej klasycznym nagraniu, do tego jeszcze Miles Davis, także klasyk. Z drugiej strony cała reszta to muzyka - bardzo nie lubię tego określenia - muzyka świata. To osoba, która podróżuje po świecie, nie tylko palcem po mapie, ale też potrafi spakować się w plecak, założyć wygodne buty i wyrwać z miejskiej dżungli Warszawy do jakiejś prawdziwej dżungli. To na pewno Paweł Drozd - odkrył Bartosz Gil.

Czy Paweł Drozd przywozi dużo muzyki ze swoich podróży? - Bywa różnie, czasem bardzo bym chciał. W grudniu byłem w Bhutanie, próbowałem znaleźć tam muzykę, którą chciałem przywieźć. Niestety wróciłem na tarczy, bez żadnej płyty. To jest muzyka, której się nie da słuchać. To przedziwny melanż muzyki popowej z regionów tybetańsko-bhutańsko-indyjskich plus wpływy amerykańskie, wchodzące bokiem do tej muzyki. W połączeniu to jest coś, czego się nie zapomina i nie chce się do tego wracać - opowiadał gość audycji "Ja tu gram" .

Gość Tomasza Żądy zdradził, że czasem stara się wracać do słuchania muzyki klasycznej. - To ten fragment muzyki, z którym kiedyś miałem dość intensywny romans i on zostawił pewne ślady. Czasem do tego wracam, choć trudno tu mówić o wracaniu, bo brakuje na to czasu. Słucham muzyki głównie w samochodzie - dodał.


Paweł Drozd opowiadał, że jest niedoszłym japonistą. - Mam za sobą kilka - niestety nieudanych - prób dostania się na japonistykę. Dwa lata udało mi się uczyć japońskiego w ramach lektoratów na uniwersytecie. Mówić w tym języku nie potrafię, ale dzięki temu Japończyków lepiej zrozumiałem. Lubię jeździć do krajów w rejonie Himalajów, Indii, Tajlandii, Filipin. Chciałbym pojechać do Japonii. To jest kraj, który różni się od wyobrażeń, które o nim mamy - dodał.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

Oto lista piosenek Pawła Drozda:

Bobby McFerrin - The Wailers
Dave Brubeck - Take Five
Kenji Kawai - Making Of A Cyborg
Sa Dingding - Capricorn
Yat-kha - Love Will Tear Us Apart
Amadou & Mariam - Coulibaly
Ceza - Holocaust
Kotoja  - Money Wahala
Peatbog Faeries - The Little Cascade
Miles Davis - The Doo Bop Song
2Raumwohnung - Ich Weiss Warum
Sainkho Namtchylak - Let The Sunshine

Na " Ja tu gram " zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 12.05 do 13.00. Audycję przygotowuje Tomasz Żąda.

(mp, ei)

Czytaj także

Rock, hip-hop i... Muzyczne fascynacje Krzysztofa Łoniewskiego

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2014 14:33
Na liście ulubionych wykonawców Krzysztofa Łoniewskiego są m.in. Pearl Jam, Gogol Bordello, Kaliber 44 czy Kings of Leon. Czy Bartosz Gil i Piotr Stelmach, na podstawie samej listy utworów tych wykonawców, odgadli, kto stoi za takim wyborem?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Henryk Sytner: rock'n'roll poprawia mi nastrój

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2014 16:00
- Lubię bardzo rock'n'rolla, bo przede wszystkim niesie ze sobą żywiołowość, radość. On porywa. Przy tej muzyce po prostu chce się szaleć - mówi bohater audycji "Ja tu gram" Henryk Sytner.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Gąsiorowski lubi wyzwania. "Szykuję się do maratonu"

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2014 14:00
- Z moją ulubioną dyscypliną sportu jest problem. Bo lubię wiele dyscyplin: piłkę nożną, koszykówkę, squash, badminton, tenis, sporty motorowe. Najczęściej uprawiam piłkę nożną, squash, tenis i badminton - zdradza gość audycji "Ja tu gram" Michał Gąsiorowski.
rozwiń zwiń