Słowiańskie strzygi i topielce – dlaczego lubimy się bać? "Straszne" historie i psychologia

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2020 00:00
Na co dzień można najeść się strachu, bać się własnego cienia i mieć nogi z waty. Poza tym - choć strach ma wielkie oczy - diabeł nie jest aż tak straszny, jak go malują. Strach towarzyszy nam od wieków, a my czasami lubimy serwować go sobie sami. Dlatego wybieramy horrory, ale też, ostatnio bardzo modną, mitologię słowiańską, w której królują chochliki, strzygi i topielce. 
Fotografia obrazu olejnego Jacka Malczewskiego pt. Topielec w uściskach dziwożony
Fotografia obrazu olejnego Jacka Malczewskiego pt. "Topielec w uściskach dziwożony"Foto: polona.pl

Posłuchaj
51:44 2020_10_13 23_07_31_PR3_Audycja_publicystyczna.mp3 "Straszne" historie i psychologia (Audycja publicystyczna/Trójka)

 

Jak zwraca uwagę specjalizująca się w demonologii słowiańskiej Anna Malewska, mitologia większości z nas kojarzy się z mitologią starożytnych Greków i Rzymian, której głównymi bohaterami byli bogowie. – Możliwe, że mitologia słowiańska też miała takich bogów, ale bardziej prawdopodobne jest to, że główne wierzenia, te najbliższe ludziom, dotyczyły demonów. To one towarzyszyły ludziom na co dzień, dlatego do naszych czasów dotrwało dużo więcej przekazów – tłumaczyła.

Rozumienie, że demony są złem wcielonym, jest naleciałością chrześcijańską. Wśród demonów można było spotkać zarówno te pomocne (zwłaszcza, jeżeli były regularnie karmione przez domowników), jak i te złośliwe. Postrzeganie demonów, które nadeszło wraz ze schyłkiem pogaństwa, zostało nam jednak do dziś, a my lubimy czytać (lub oglądać) horrory, w których się pojawiają. Dlaczego tak jest?

– Tym, co jest tak bardzo pociągające w oglądaniu horrorów, to wyjątkowo duża dawka adrenaliny jak na dosyć bierny sposób spędzania czasu. Teoretycznie siedzimy w domowych pieleszach lub w kinie i nie ruszamy się za wiele, a nasz układ nerwowy jest pobudzany w taki sposób, jakbyśmy naprawdę brali udział w czymś bardzo ekscytującym. Żaden gatunek filmowy nie wpływa tak na nasze emocje, jak horror – mówiła psycholog i fanka historii z dreszczykiem Katarzyna Kucewicz.

Demonologia słowiańska. Projekt "UPIÓR"/IKMGdansk

***

Tytuł audycji: Audycja publicystyczna
Prowadzi: Jakub Jamrozek
Goście: Katarzyna Kucewicz (psycholog, fanka horrorów), Sylwia Błach (pisarka, blogerka, autorka opowiadań, fanka "gore"), Anna Malewska (doktorantka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego specjalizująca się w słowiańskiej demonologii)
Data emisji: 13.10.2020
Godzina emisji: 23.09

kr


Czytaj także

Doradztwo filozoficzne – filozof jak coach?

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2020 00:00
Mówi się, że doradztwo filozoficzne to zawód przyszłości. O tym, na czym owo doradztwo polega i czym różni się od coachingu, opowiedział w Trójce trener i filozof Filip Jach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Atrament i pióro. Czy kaligrafia ma moc terapeutyczną?

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2020 00:00
Podobno Steve Jobs, kiedy przerwał studia prawnicze, rozpoczął kurs kaligrafowania. I choć kaligrafia wciąż kojarzy się z pracą średniowiecznego skryby, coraz więcej osób romansuje ze sztuką pięknego pisania.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rezyliencja – klucz do radzenia sobie z porażkami

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2020 00:00
Chyba każdy z nas przeżywał w swoim życiu trudne chwile i musiał stawić czoła niepowodzeniom. Niektórzy w trudnościach szukali nauki na przyszłość i pozytywnych stron, a inni załamywali ręce w geście bezradności. Mało kto natomiast wie, że mamy w sobie pewną siłę, która pozwala nam radzić sobie z trudnościami. 
rozwiń zwiń