Profesor Małgorzata Szpakowska, czyli outsiderka z misją

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2014 04:20
Czy humanista ma prawo zamykać się w wieży z kości słoniowej, czy powinien raczej służyć społeczeństwu? Profesor Małgorzata Szpakowska odpowiada w "Klubie Trójki", że przede wszystkim należy myśleć i nie dać się nabrać na skomplikowanie konstrukcje, dopóki się ich nie zbada.
Audio
Proces tzw. Taterników, oskarżonych o rozpowszechnianie wydawnictw Instytutu Literackiego, Warszawa luty 1970 r. Na zdjęciu zeznaje oskarżona Małgorzata Szpakowska.
Proces tzw. Taterników, oskarżonych o rozpowszechnianie wydawnictw Instytutu Literackiego, Warszawa luty 1970 r. Na zdjęciu zeznaje oskarżona Małgorzata Szpakowska. Foto: (PAP/CAF-Stanisław Czarnogórski)

Profesor Małgorzata Szpakowska, historyk kultury, pojawiła się na Uniwersytecie Warszawskim, kiedy prowadzący "Klub Trójki" Jerzy Sosnowski studiował. Była już znana jako autorka ważnej książki o Stanisławie Ignacym Witkiewiczu. Od wzmianki o jej procesie zaczyna się "Miazga” Jerzego Andrzejewskiego. Na zebraniach w ówczesnej Katedrze Kultury Polskiej (dziś samodzielnym Instytucie) okazała się inspirującą dyskutantką, osobą ciepłą i ironiczną zarazem (osobliwe połączenie).

Te wszystkie oblicza profesor Szpakowskiej składa w całość książka "Outsiderka", zapis wywiadu-rzeki, który przeprowadziły z nią jej uczennice: Agata Chałupnik, Justyna Jaworska, Justyna Kowalska-Leder, Joanna Krakowska i Iwona Kurz. Autorki to "Pięć Harpii", co wynika niewątpliwie z umowy, jaką zawarła z nimi bohaterka książki: że jeśli mają rozmawiać, to ona życzy sobie być "przyciśnięta do muru”.

Zarówno w książce, jak i w rozmowie w Trójce Małgorzata Szpakowska wspomina m.in. o tzw. procesie taterników, czyli procesie młodych, polskich współpracowników paryskiej "Kultury”. Profesor mówi, że była to "komiczna i absurdalna sprawa". - Zostałam aresztowana w zupełnie innej sprawie, bo za powielanie, przechowywanie, również pisanie rozmaitych tekstów polityczno-publicystycznych, związanych z wydarzeniami marca 1968 roku, a zostałam doklejona do sprawy przemytniczej, która była jednocześnie sprawą wykorzystaną przez ówczesne władze głównie do walki z Jerzym Giedroyciem i "Kulturą" paryską - opowiada profesor.

Prowadzący program Jerzy Sosnowski przyznaje, że jego gość wypowiada się wywiadzie-rzece niezwykle krytycznie na temat Jerzego Giedroycia, oddając mu jednocześnie zasługi w kwestii działalności wydawniczej. - Musiałam przez 20 lat siedzieć cicho, ponieważ było pewne, że do 1989 roku tego, co sobie myślę na temat sprawy taterników, powiedzieć głośno nie mogę. Ośrodki emigracyjne miały bardzo dziwną wiedzę na temat tego, co się dzieje w kraju i dostosowywały, w najszczerszych intencjach, budowane przez siebie przedsięwzięcia do swoich wyobrażeń, które były nieadekwatne - mówi prof. Szpakowska.

Jerzy Giedroyc w Polskim Radiu >>>

Na kanwie m.in. takich rozważań profesor przyznaje, że nie jest pewna, czy humanista z założenia powinien służyć społeczeństwu. - Niby dlaczego mam kochać bliźniego swego, jeśli nie jest moją racją racja absolutu w sensie religijnym. Co ma robić zatem humanista? Ma myśleć i się nie dawać nabrać na bardzo skomplikowane konstrukcje, jeśli ich wcześniej bardzo dokładnie nie opukał - uważa profesor.

Dlaczego rozwój humanistyki jest tak ważny? W myśl jakich założeń powstała książka z prof. Szpakowską? Posłuchaj całej rozmowy.

"Klub Trójki" poprowadził Jerzy Sosnowski.

Do słuchania audycji "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku po godzinie 21.00.

(sm)

Czytaj także

Tato kupi mi dżinsy, proszę!

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2010 15:00
Apel ten wyśpiewany w 1966 roku przez Karin Stanek wyrażał marzenia tysięcy polskich nastolatków o spodniach - symbolu zachodniego stylu życia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wystawa "Peace, Love, PRL". Miejsca, których już nie ma

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2014 16:34
W "Trójkowym wehikule czasu" mówiliśmy o tym, co znaczyło być kontrkulturowcem w Toruniu, Bydgoszczy czy Grudziądzu w czasach PRL. Zainspirowała nas wystawa w toruńskim Muzeum Etnograficznym zatytułowana "Lokalne pejzaże kontrkultury. Peace, Love i PRL”.
rozwiń zwiń