Dzieci hospicyjne i codzienna walka rodziców o życie

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2014 17:00
Już Owidiusz pisał, że miłość jest "rodzajem służby wojskowej". Czują to szczególnie rodzice dzieci nieuleczalnie chorych, dla których opieka nad potomstwem jest rodzajem misji. Jak sobie z nią radzą?
Audio
  • Spotkanie z ojcami "hospicyjnych dzieci" (Klub Trójki)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

Misją ludzi mediów jest pokazać te ważne tematy, które albo umykają naszej uwadze albo wręcz odwracamy od nich wzrok. O hospicjach mówi się sporo, ale w cieniu pozostają ojcowie "hospicyjnych dzieci". Część z nich odchodzi, gdy w rodzinie pojawia się chore dziecko. Inni pozostają. To z nimi spotkaliśmy się w Klubie Trójki.

Michał Nagórski jest tatą Dawida, chorującego na rdzeniowy zanik mięśni. - Mój syn jest gadułą i to, czego nie może zrobić, nadrabia swoim humorem. Jest bardzo kontaktowy - opowiada. Grzegorz Dolecki to ojciec Pawła, chorującego na bardzo rzadką chorobę, która polega na wiotczeniu mięśni. - Paweł na pierwszy rzut oka nie rusza się w ogóle, jest bardzo wiotki, jego mięśnie w ogóle nie działają, więc leży tak jak się go ułoży. Nie mówi, oddycha i się uśmiecha. Jest cudowny - mówi tata chłopca.

Znów pomagamy chorym dzieciom z Piszkowic>>>
Mężczyzna dodaje, że syn jest dla niego prawdziwą opoką. - On wodzi oczkami znacznie wolniej niż normalne dziecko i nagle potrafi się tak uśmiechnąć, że wszystko rozmięka. Wszystkie problemy i stresy odchodzą - opowiada tata chłopca.
Część ojców jednak odchodzi od swych rodzin w obliczu tak trudniej sytuacji. Dlaczego tak się dzieje? - Mężczyznom jest trudniej przyjmować różnego rodzaju porażki, a urodzenie się chorego dziecka bywa przeżywane przez rodziców jako strata. O matce mówi się, że jest to "ciało i karmienie, wspieranie", a ojciec to "słowo, normy, zasady, uczenie świata". Być może dlatego ojcostwo w przypadku takiego dziecka jest dodatkowym wyzwaniem - wyjaśnia Beata Stachowska, psycholog z Hospicjum im. ks. Dutkiewicza w Gdańsku.

W programie gościli: Michał Nagórski, ojciec Dawida; Grzegorz Dolecki, ojciec Pawła oraz Beata Stachowska, psycholog z Hospicjum im. ks. Dutkiewicza w Gdańsku.

"Klub Trójki" poprowadził Dariusz Bugalski.

Na audycję "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 21.05 do 22.00.

(sm, ei)

Czytaj także

Kupując torebkę lub krawat pomagasz chorym na białaczkę

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 14:12
17. marca rozpoczyna się akcja "Torebka i Krawat Naszpikowane Dobrem". Na licytacjach charytatywnych można kupić torebki i krawaty należące do polskich sław, dzięki czemu udziela się wsparcia chorym na białaczkę oraz choroby nowotworowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Minister zdrowia: znosimy limity w onkologii

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2014 21:20
Resort przygotował nowy pakiet rozwiązań, które mają ułatwić walkę z rakiem i poprawić jej skuteczność.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Walka o lepsze życie dla chorych dzieci i walka o dobre imię

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2014 16:00
Jak się nie poddawać, kiedy jest naprawdę źle - o tym Elżbieta Pomaska, była prezes Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową, opowieda Michałowi Olszańskiemu w "Godzinie prawdy".
rozwiń zwiń