"Solidarność Walcząca", która chciała wolnej od komunizmu Polski

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2014 14:27
Mało kto słyszał o "Solidarności Walczącej", a jest to niezwykła część historii naszego kraju. Książkę na jej temat pt. "Twierdza. Solidarność Walcząca - podziemna armia" napisał Igor Janke, z którym rozmawialiśmy w "Klubie Trójki".
Audio
  • "Solidarność Walcząca" i jej piękni ludzie (Klub Trójki)
Doradca Prezydenta RP Jan Lityński wręcza odznaczenia państwowe przyznane członkom Solidarności Walczącej w trakcie uroczystego zjazdu w 32. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych i 30. rocznicę utworzenia Solidarności Walczącej. Gdynia, 1 września 2012 r.
Doradca Prezydenta RP Jan Lityński wręcza odznaczenia państwowe przyznane członkom "Solidarności Walczącej" w trakcie uroczystego zjazdu w 32. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych i 30. rocznicę utworzenia "Solidarności Walczącej". Gdynia, 1 września 2012 r.Foto: PAP/Piotr Wittman

Według Igora Janke "Solidarność Walcząca" była najbardziej zakonspirowaną antykomunistyczną organizacją po II wojnie światowej. - Jest to rzeczywiście mało znana historia, co zadziwiające, bo to historia niezwykła. Są na pewno powody, dla których nie była ona chętnie opowiadana w III RP - mówi Igor Janke.

Publicysta dodaje, że miał szczęście poznać kilkadziesiąt osób, które działały w "Solidarności Walczącej". - Było to dla mnie niezwykłe wydarzenie, kompletnie nie spodziewałem się, że tak mocno przeżyję spotkania z tymi ludźmi i historią "Solidarności Walczącej". Dawno nie zdarzyło mi się poznać tak wielu pięknych, mądrych i wolnych ludzi - wyznaje dziennikarz.

Na czym polegało piękno osób związanych z "Solidarnością Walczącą"? Publicysta wyjaśnia, że potrafili oni zachować wewnętrzną wolność w czasach, gdy owa wolność była towarem rzadkim i niezwykle cenionym. - Mieli ją przede wszystkim w głowach, bo potrafili mieć wielkie marzenia o wolnej Polsce. Umieli o swoje cele walczyć i poświęcić im kawał życia - opowiada Igor Janke.

/

"Solidarność Walcząca" jest dziś niemal zapomniana. A była "najbardziej bojową, najlepiej zakonspirowaną, najsprawniejszą i sprawiającą najwięcej kłopotu komunistycznej władzy organizacją opozycyjną", jak pisze o niej Igor Janke w książce "Twierdza. Solidarność Walcząca - podziemna armia".

Jej celem było obalenie komunizmu i niepodległość. Członkowie organizacji przysięgali "poświęcić swoje siły, czas - a jeśli zajdzie potrzeba - swe życie" zbudowaniu "Rzeczypospolitej Solidarnej".

<<< 4 czerwca - zobacz serwis specjalny >>>

Zapraszamy do wysluchania całej audycji, którą poprowadził Dariusz Bugalski.

Na "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 21.05 do 22.00.

(sm/mk)

Czytaj także

Dziadek - nazista i trudna przeszłość rodzinna. "On by mnie zastrzelił"

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2014 02:20
Jest mulatką, córką Niemki i Nigeryjczyka. Mówi po hebrajsku i studiowała w Izraelu. Jej dziadek był jednym z największych zbrodniarzy hitlerowskich. - Bardzo często w kontekście nazwiska mojego dziadka mówi się o złu, jakby abstrakcyjne zło można było pokazać na przykładzie człowieka - opowiada Jennifer Teege.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tchórzostwo czy bohaterstwo? Dezerterzy II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2014 03:00
W czasie II wojny światowej w Europie zdezerterowało 150 tys. żołnierzy z armii brytyjskiej i amerykańskiej. Przez wiele lat temat ten był przemilczany. Tabu łamie Charles Glass, autor książki "Dezerterzy", który był gościem "Klubu Trójki".
rozwiń zwiń