X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Od potęgi do ruiny. Czy był możliwy inny scenariusz?

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2014 03:27
We Włostowie, niedaleko Opatowa, pośrodku wsi stoi zrujnowany pałac. Przed wojną była to siedziba rodu Karskich. Wojna go prawie oszczędziła, ale do obecnego stanu doprowadzili go późniejsi lokatorzy i motywowana ideologicznie niechęć do byłych właścicieli.
Audio
  • Dlaczego doprowadzono do upadku pałac i majątek Karskich we Włostowie? (Klub Trójki)
Pałac Karskich we Włostowie, stan z roku 2009
Pałac Karskich we Włostowie, stan z roku 2009Foto: Wikipedia Commons/ Domena Publiczna/ Lajsikonik/ lic. CC BY-SA 3.0

Karscy poza pałacem we Włostowie mieli gorzelnię, młyny, cukrownię, stawy rybne, a nawet kolejkę wąskotorową pomiędzy wszystkimi folwarkami. Dziś po wielu z tych obiektów nie pozostał nawet ślad, a pałac jest w ruinie.

''

Majątek Karskich we Włostowie był jednym z najbardziej rozwiniętych technologicznie gospodarstw w przedwojennej Polsce. - Była tu linia telefoniczna i można było zadzwonić nie tylko do folwarków, ale nawet do stajni, by np. mieć na czas osiodłanego kuca - opowiada Juliusz Karski. Dziś nie ma już śladu po kolejce wąskotorowej czy stawach, a cukrownia i pałac są w ruinie.

- Ksiądz Siara mówi, że totalitaryzm relatywistyczny doprowadził do ruiny cukrownię, totalitaryzm komunistyczny zniszczył pałac Karskich, a wojenny kościół. To były trzy najważniejsze obiekty we Włostowie - opowiada autor książki "My z Pałacu" Andrzej Nowak-Arczewski. Czy był możliwy inny scenariusz? Posłuchaj całej audycji

Historia w portalu PolskieRadio.pl >>>

Tytuł audycji: Klub Trójki

Prowadził: Jerzy Sosnowski
Goście: Andrzej Nowak-Arczewski oraz Juliusz Karski
Data emisji: 6.11.2014
Godzina emisji: 21.05
(sm, iwo)

Czytaj także

Wyjątkowy album nieznanych zdjęć z II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2014 05:25
- Polska historia okresu II wojny światowej jest dobrze opisana, przeanalizowana i przedstawiona, ale w dużej mierze są to prace historyczne. Dopiero, gdy szukałem materiałów, które chciałem przedstawić w książce, zdałem sobie sprawę, jak niewiele wiemy o tym, jak wyglądali ci ludzie i te miejsca - mówi Marek Pernal, autor albumu "Dyplomacja polska w okresie II wojny światowej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piękna i smutna historia miłości w trudnych czasach. "Listy jak dotyk"

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2014 05:00
"Listy jak dotyk" to obszerny wybór korespondencji Jacka Kuronia z jego żoną Grażyną Borucką-Kuroń. - Pomimo cenzury, przez którą te listy przechodziły, starali się tak pisać, by poczuć się jak najbliżej siebie. Stąd wielka praca, by siebie i drugiej osoby nie oszukiwać, nie grać bohatera i pokazywać swoje słabe strony, być cały czas razem - mówi Maria Krawczyk, redaktorka tego tomu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbigniew Herbert kluczem do zrozumienia historii Polski

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2014 03:04
- Dla mnie Zbigniew Herbert jest niewątpliwie najważniejszym polskim poetą. Zresztą nie tylko dla mnie, ale również dla wielu cudzoziemców. Był wielkim poetą, a postawa Pana Cogito była heroiczna i ironiczna - mówi Timothy Garton Ash, brytyjski historyk.
rozwiń zwiń