Żyj, choruj i ciesz się. Nauka płynąca z doświadczeń Fundacji "Rak’n’Roll"

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2015 14:00
- Niewiele się zmienia i to jest dość poważne. Pomimo różnych kampanii nadal kierujemy się stereotypami i osobę chorującą na raka wyobrażamy sobie jako łysą i bladą - mówi Katarzyna "Kapsyda" Kobro-Okołowicz.
Audio
W Polsce 150 tys. osób rocznie dowiaduje się, że choruje na raka
W Polsce 150 tys. osób rocznie dowiaduje się, że choruje na rakaFoto: Glow Images/East News

Katarzyna "Kapsyda" Kobro-Okołowicz, dawna prezes Fundacji "Rak’n’Roll" - jak sama mówi - "odeszła do cywila", czyli opuściła szeregi organizacji. Twierdzi, że każdy ma prawo rozegrać życie na swoich warunkach. - Jak mówił Jerzy Stuhr, siłę słabości trzeba przemienić w siłę szczerości, i właśnie to starałam się zrobić. Bardzo często w onkologii jest tak, że liczy się to, by wygrać, walczyć do końca - opowiada działczka.

Znakami rozpoznawczymi "Kapsydy" były czerwona szminka na ustach, "wjazd" na szpitale i walka o lepszą przyszłość dla podopiecznych Fundacji "Rak’n’Roll". Przed rozpoczeciem pracy w organizacji nie do końca wyobrażała sobie, na czym polega tego typu działalność, ale od początku miała silne przekonanie, że jest to coś, co "należy robić". - Od pierwszej interwencji, gdy blokowałam wywóz osoby palitywnej ze szpitala, bo należała się jej diagnostyka i pomoc hospicyjna, po ostatnią, gdy dziewczyna umierała i trzeba było powiedzieć to rodzinie i zareagować - wspomina Katarzyna Kobro-Okołowicz.

W programie wyjaśniamy pojęcia występujace w żargonie onkologicznym, mówimy, jak wygląda leczenie nowotworowe w Polsce, i opowiadamy, czego możemy się nauczyć od osób chorujących na raka.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki  
Prowadzi: Kasia Stoparczyk
Gość: Katarzyna "Kapsyda" Kobro-Okołowicz (dawna prezes Fundacji "Rak’n’Roll")  
Data emisji: 15.10.2015  
Godzina emisji: 21.07

sm/iwo

Czytaj także

Polska zmienia strategię walki z rakiem

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2014 14:39
Najgorzej jest na północy kraju - na raka umiera tam blisko jedna trzecia mieszkańców. Co się zmieni po 1 stycznia?
rozwiń zwiń