"Moje córki krowy", czyli film jak terapia

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2016 01:33
- Uwierzyłam w polskiego widza, który nie jest spragniony tylko komedii i lekkiej rozrywki, a chce coś przeżyć, na coś czeka. Jest to bardzo budujące - mówi reżyserka Kinga Dębska.
Audio
  • Rozmowa na temat pracy nad filmem "Moje córki krowy" (Klub Trójki)
Kadr z filmu Moje córki krowy w reżyserii Kingi Dębskiej. Polska premiera filmu odbyła się 8 stycznia 2016 roku
Kadr z filmu "Moje córki krowy" w reżyserii Kingi Dębskiej. Polska premiera filmu odbyła się 8 stycznia 2016 rokuFoto: materiały promocyjne

"Moje córki krowy" Kingi Dębskiej to jedna z pierwszych polskich premier tego roku oraz film szczególnie polecany przez Trójkę. - Jesteśmy na szczycie box office. Pod względem liczby widzów pokonaliśmy "Gwiezdne wojny", co jest to dla mnie kuriozalne i fantastyczne. Nasza produkcja nie do końca jest komedią, bo opowiada o poważnych sprawach - podkreśla reżyserka i autorka scenariusza filmu.

W programie mówimy o tym, jak powstała piosenka zamykająca "Moje córki krowy", wyjaśniamy, co sprawia, że obraz ten jest jak terapia oraz w jakim stopniu jest to osobista  historia Kingi Dębskiej. Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki  
Prowadzi: Ryszard Jaźwiński    
Goście: Małgorzata Niemirska (aktorka filmowa i teatralna), Kinga Dębska (reżyserka i autorka scenariusza filmu "Moje córki krowy"), Maria Dębska (aktorka, prywatnie córka Kingi Dębskiej)  
Data emisji: 13.01.2016  
Godzina emisji: 21.06

sm/iwo

Czytaj także

"Moje córki krowy" - sprawy ostateczne podane w lekkim sosie

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2016 15:13
Reżyserka Kinga Dębska w obrazie "Moje córki krowy" opowiada niełatwą życiową historię. Robi to jednak w taki sposób, że widzowie śmieją się podczas kinowych seansów.
rozwiń zwiń