"Wokół sprawy Grzegorza Przemyka zbudowano strukturę kłamstwa"

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2016 10:49
- Przygotowując tekst rocznicowy, sięgnąłem do akt IPN. Nie dawało mi to spokoju, sprawdziłem nawet, czy ktoś już tego nie opisał. Zszokowało mnie, jak wiele zrobiono, żeby tę sprawę zatuszować - mówi Cezary Łazarewicz, autor książki "Żeby nie było śladów".
Audio
  • Cezary Łazarewicz o książce "Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka" (Klub Trójki)
- Tytuł książki odnosi się nie tylko do pobicia Przemyka przez milicjantów, ale również do tego, co później działo się wokół tej sprawy - mówi Cezary Łazarewicz
- Tytuł książki odnosi się nie tylko do pobicia Przemyka przez milicjantów, ale również do tego, co później działo się wokół tej sprawy - mówi Cezary Łazarewicz Foto: PAP/Maciej Billewicz

To wtedy gość Trójki postanowił, że będzie pierwszym, który sprawie Grzegorza Przemyka - warszawskiego maturzysty, który został śmiertelnie pobity przez milicję w maju 1983 roku - poświęci książkę. Rekonstruuje w niej wydarzenia – od chwili wyjścia Przemyka z domu do chwili ogłoszenia wyroku przez sąd. Przypomina fakty, cytuje świadków, fragmenty zeznań, protokoły z posiedzeń najwyższych państwowych władz.

Cezary Łazarewicz opowiada o tym, jak prześladowano matkę i przyjaciół zabitego chłopaka, jak mszczono się na tych, którzy nieśli pomoc. Jak szukano nowych winnych, zastraszano pracowników pogotowia i lekarzy. Jak sfingowano dowody, wymieniano prokuratorów, jak wydano – mający mało wspólnego z rzeczywistością – wyrok.

Wydawnictwo "Czarne" Wydawnictwo "Czarne"

W reportażu "Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka" pokazane jest również, jak zorganizowany był aparat bezpieki, którego zadaniem było – w tym przypadku – udowodnić, że milicjanci są niewinni. Autor kreśli też portrety matki Przemyka, poetki Barbary Sadowskiej, jego najbliższych przyjaciół, w tym Cezarego F., który wraz z Grzegorzem trafił na komistariat MO na ul. Jezuickiej w Warszawie, działaczy opozycji, którzy pomagali rodzinie zmarłego oraz samej ofiary.

Cezary Łazarewicz tłumaczy w audycji m.in., jak wyglądała praca nad książką i dlaczego Grzegorz Przemyk został pobity przez funkcjonariuszy MO.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki    
Prowadzi: Michał Nogaś   
Gość: Cezary Łazarewicz (autor książki "Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka"
Data emisji: 17.02.2016  
Godzina emisji: 21.07

pg/fbi

Czytaj także

Pogrzeb Grzegorza Przemyka - manifestacja przeciw komunistycznej zbrodni

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2021 06:01
19 maja 1983 roku w Warszawie kilkadziesiąt tysięcy osób uczestniczyło w pogrzebie Grzegorza Przemyka, 19-letniego maturzysty, śmiertelnie pobitego przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Egzekutor, mściciel i bohater. Drapieżny ptak AK

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2016 02:43
- Pierwsze akcje strzelania do ludzi wzbudzały większe odczucia, a potem przywyka się do tego, że można to zrobić - opowiada Lucjan ‘Sęp’ Wiśniewski, jeden z ostatnich żyjących likwidatorów z Armii Krajowej.
rozwiń zwiń