Francja na progu nowej ery. Dokąd zmierza?

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2016 17:20
- Protesty i strajki jako francuski sport narodowy? Nie sądzę, są inne, przyjemniejsze zajęcia, w których Francuzi lepiej się sprawdzają - mówi publicysta Grzegorz Dobiecki.
Audio
Wystąpienie prezydenta Francji Francois Hollande dzień po zamachu w Nicei
Wystąpienie prezydenta Francji Francois Hollande dzień po zamachu w NiceiFoto: EPA/ERIC GAILLARD

Francja zmaga się z protestami. Reforma prawa pracy doprowadziła w tym kraju do fali demonstracji. 14 lipca 2016 obchodzono 227. rocznicę zdobycia Bastylii, która zapoczątkowała wybuch Wielkiej Rewolucji Francuskiej.

- Francja jest wciąż zrewoltowana. Trzy i pół miliona ludzi w dwustu miastach wychodzi na nocne debaty i oni rzeczywiście się ze sobą spierają. Zastanawiają się nad tym, ile czasu i ile lat powinni pracować, czy zaproponowane rozwiązania są uczciwe. To jest bardzo ciekawe, bo w ten sposób wracamy do źródeł Europy i cywilizacji, by zrównoważyć wielki kapitał siłami związków zawodowych - uważa Eryk Mistkiewicz.

W audycji mówiliśmy o tym, z czym ma największy problem Francja i jaka jest charakterystyka jej związków zawodowych. Goście Piotra Semki zastanawiali się, czy system tego kraju jest reformowalny oraz tłumaczyli, dlaczego nad Sekwaną ważne sprawy można załatwić tylko w środę.

Audycję zrealizowano zanim doszło do zamachu w Nicei.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Piotr Semka
Goście: Eryk Mistkiewicz (medioznawca, doradca polityczny, dziennikarz), Grzegorz Dobiecki (publicysta)
Data emisji: 14.07.2016
Godzina emisji: 21.08

sm/mk