Wspomnienie Paryskiej "Kultury"i Leopolda Ungera

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2017 12:00
- Jednym z głównych celów "Kultury" była chęć zmiany mentalności społecznej. Giedroyc chciał oddziaływać na społeczeństwo poprzez publicystykę wysokiej próby i słowo pisane wielką literą - powiedziała prof. Iwona Hofman z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Audio
  • Wspomnienie Paryskiej "Kultury"i Leopolda Ungera (Klub Trójki)
Leopold Unger
Leopold UngerFoto: Stako/Wikimedia Commons

Paryska "Kultura" wywierała niezwykły, wręcz gigantyczny wpływ na to, co Polacy myśleli o naszych sąsiadach, o Europie i świecie, o sobie samych. Jednym ze stałych współpracowników "Kultury" i Jerzego Giedroycia był Leopold Unger, który zmarł pod koniec 2011 roku. Unger to także korespondent belgijskiego "Le Soir", związany z Radiem Wolna Europa. 

"Śmierć zamyka oczy zmarłym, otwiera oczy żywym" - Leopold Unger rozpoczął tak jedną ze swoich legendarnych korespondencji. Zawsze je efektownie rozpoczynał, a potem napięcie rosło. Ale nie chodziło tylko o napięcie: to były rzetelnie przygotowane, wnikliwe teksty. A kariera dziennikarska Ungera przypadała przede wszystkim na czasy żelaznej kurtyny, gdy dostęp do informacji był utrudniony i trzeba było umieć czytać między wierszami.

"Kultura" będzie niedługo świętować swoje siedemdziesięciolecie. Ale czy słowo "świętować" jest właściwe? Czy my o "Kulturze" pamiętamy? "Śmierć zamyka oczy zmarłym, otwiera oczy żywym". Czy to prawda? Mówimy o tym w nagraniu audycji. Opowiadamy też o tomie korespondencji między Leopoldem Ungerem a Jerzym Giedroyciem. Zapraszamy do słuchania.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Dariusz Bugalski
Gość: prof. Iwona Hofman (UMCS), autorka wyboru korespondencji Giedroycia i Ungera oraz wielu innych publikacji o paryskiej "Kulturze"

Data emisji: 6.03.2017
Godzina emisji: 21.08

fbi/mk

Czytaj także

Jakie dziedzictwo pozostawił Andrzej Wajda?

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2016 10:18
- Po śmierci Andrzeja Wajdy mam pewność, że miliony ludzi będą nadal chętnie oglądały jego filmy i dowiadywały się z nich o świecie, może innym niż ten w którym sami żyją - mówił w Trójce prof. Andrzej Werner.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dziedzictwo "Kultury" i zwycięstwo Jerzego Giedroycia

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2017 00:34
- Oddziaływanie wolnym słowem poprzez "Kulturę", książki, ale i pomoc stypendialną było ogromne. To Jerzy Giedroyc sprawił, że Leszek Kołakowski wyjechał za granicę - mówi dr Małgorzata Ptasińska z Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego.
rozwiń zwiń