Żelazne zasady i dziedzictwo Helmuta Kohla

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2017 03:05
- Helmut Kohl miał żelazną zasadę, zgodnie z którą nie wychodził przed szereg. Nie było osobnej niemieckiej drogi i sposobów na dogadanie się z Moskwą czy NRD - mówi publicysta Wojciech Pięciak.
Audio
  • Co pozostało z dziedzictwa Helmuta Kohla? (Klub Trójki)
Niemiecki minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere podpisuje księgę kondolencyjną po śmierci Helmuta Kohla
Niemiecki minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere podpisuje księgę kondolencyjną po śmierci Helmuta KohlaFoto: EPA/CARSTEN KOALL

Kilka dni temu zmarł Helmut Kohl, kanclerz Niemiec w latach 1982-1998. Dla wielu osób był symbolem polityka pragnącego uczynić z naszego zachodniego sąsiada kraj lubiany. To on zjednoczył Niemcy i odnowił zawiłe po II wojnie światowej relacje z Polską. 

Piotr Cywiński przypomina w Trójce, jak ogromną rolę odegrał Kohl w kraju, który nie wierzył w możliwość ponownego zjednoczenia. - Dowodem tego było przyjęcie przez Helmuta Kohla głowy państwa NRD-owskiego Ericha Honeckera ze wszelkimi należnymi honorami, takimi jak odśpiewanie hymnu, kompanie honorowe itp. - wspomina wieloletni korespondent w Niemczech.

Zdaniem obserwatorów wydarzeń w RFN i NRD po obaleniu muru berlińskiego podzielone Niemcy niekoniecznie musiały wybrać drogę zjednoczenia. O tym, czy inny polityk mógłby zastąpić Helmuta Kohla i co pozostało z jego dziedzictwa, mówimy w nagraniu audycji.

Audycja powstała we współpracy z Filmoteką Narodową – Instytutem Audiowizualnym.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Piotr Semka
Goście: Piotr Cywiński (wieloletni korespondent "Wprost" w Niemczech, felietonista, dziennikarz, pisarz), Kazimierz Wóycicki (publicysta, dziennikarz, historyk), Wojciech Pięciak (dziennikarz, publicysta)
Data emisji: 23.06.2017
Godzina emisji: 21.08

sm/iwo

Czytaj także

Czy duet Merkel-Macron zdynamizuje Europę?

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2017 13:30
- Mamy do czynienia z reaktywacją tandemu niemiecko-francuskiego, ale w tym tandemie rolę wiodącą pełni Angela Merkel - uważa Olga Doleśniak-Harczuk z "Gazety Polskiej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kornel Morawiecki o narodzinach Solidarności Walczącej

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2017 12:00
35 lat temu, 13 czerwca 1982 roku, we Wrocławiu miała miejsce pierwsza demonstracja Solidarności Walczącej - organizacji, która chciała być bardziej bezkompromisowa i radykalniej sięgała po hasła wolnościowe. 
rozwiń zwiń