Słowo ma moc

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2018 22:00
Uważaj na słowa – mogą stać się czynami.
Audio
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Dean Drobot/Shutterstock.com

W dobie fake newsów słowa się zdewaluowały. Przysięganie "na słowo honoru" czy "dawanie słowa" to dziś puste frazesy. Nie wierzymy sobie wzajemnie, nie ufamy tekstom dziennikarskim – jakże często bywają zmanipulowane, dostosowane do potrzeb polityki czy biznesu. Najnowszy film Stevena Spielberga "Czwarta władza" przywołuje czasy, gdy dziennikarze naprawdę ją – władzę – sprawowali; gdy ich słowa – prawdziwe i obiektywne – były zdolne zmieniać układy polityczne. To wizja obecnie utopijna.

Tymczasem podświadomość podpowiada, że słowo ma siłę sprawczą. Świadczy o tym choćby obiegowe powiedzonko "mówisz – masz"; odzwierciedla się to w najróżniejszych formach – od przekleństw, poprzez składanie życzeń, do modlitwy (np. o zdrowie kogoś bliskiego) i litanii. Mantra buddyjska przekłada się na realia poprzez wielokrotne powtarzanie tekstu.

Moc słowa objawia się w bajkach. Jeśli zna się zaklęcie-hasło, można zdobyć władzę, bogactwo lub nadprzyrodzone własności ("Sezamie, otwórz się"; "Stoliczku, nakryj się", inne zaklęcia).

Psychologowie i terapeuci radzą niekiedy powtarzać sobie pozytywne słowa/treści, co może przełożyć się na sukces w działaniu (np. "uda mi się", "mogę to zrobić"). Natomiast słowa destrukcyjne ("już nie daję rady," "nie mogę nic zrobić") odbierają chęć i wolę przystąpienia do akcji.

– Oprócz słów ważne są czyny. Jeśli, na przykład student będzie powtarzał sobie "zdam egzamin, uda mi się", a jednocześnie nie zerknie nawet do książek, czy notatek, to samo zaklinanie rzeczywistości nie pomoże. Natomiast, jeśli będzie używał takiej mantry jako wsparcia swoich działań, to może to bardzo pomóc – mówi Barbara Popławska, coach z poradni "W stronę zmiany". – Codziennie obracamy się wśród słów, pojęć i narracji. Cały czas mamy coś, co kiedyś nazywano propagandą, a co właśnie narracją obecnie nazywamy. Wpływa to na nasze emocje i myśli, ale nie zdajemy sobie sprawy z tego, kto nam to chce narzucać. Mnóstwo ludzi ma chyba wpływ na to, co się staje naszym charakterem – dodaje Michał Płociński, redaktor "Plus Minus".

Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji. 

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Goście: Barbara Popławska (coach z Poradni Psychologicznej "W stronę zmiany"), Michał Płociński (publicysta, redaktor "Plus Minus", weekendowego dodatku do dziennika "Rzeczpospolita")
Data emisji: 14.03.2018
Godzina emisji: 21.08

ml

Czytaj także

Jak nie wychować egoisty i konsekwentnie stawiać granice?

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2017 18:28
- Potrzeba bycia najlepszymi rodzicami sprawia, że granice tego, co dzieciom wolno, a czego nie, bardzo się przesuwają - mówi psycholog Katarzyna Kucewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sumienie, czyli kto ma "siódmy zmysł"?

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2017 23:00
Mówią, że intuicja to szósty zmysł, zaś sumienie – siódmy. Nie wszyscy ludzie zostali w nie wyposażeni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ciąć czy nie ciąć? Burzliwa historia kobiecych włosów

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2017 22:00
– Jeszcze w XX wieku to, że kobieta ścinała włosy, było niezwykłym ewenementem. Było to zakazane religijne, zakazane zasadami społecznymi, zakazane zasadami władzy – mówi prof. Janusz Noniewicz.
rozwiń zwiń