Język debaty publicznej

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2007 21:00
Ogłoszenie daty wyborów zaostrzyło jeszcze bardziej język, w którym toczą się w Polsce polemiki ideowo-polityczne.

Ogłoszenie daty wyborów zaostrzyło jeszcze bardziej język, w którym toczą się w Polsce polemiki ideowo-polityczne. Jeśli, oczywiście, godzi się jeszcze ten rodzaj wymiany zdań nazywać „polemikami”. Czy w ten sposób ujawniona została nareszcie rozmaitość stanowisk, którą tłumiono w latach dziewięćdziesiątych? Czy też nie o rozmaitość tu chodzi, ale o głębokie, oparte na lęku i nienawiści podziały, które zasypywać będziemy przez lata?

 

O języku dzisiejszej debaty publicznej Jerzy Sosnowski rozmawiać będzie z Haliną Bortnowską, publicystką, oraz Katarzyną Kłosińską, językoznawcą.

 

 

Do usłyszenia o 21.05. O TYM SIĘ MÓWI!!!

Czytaj także

Bez obrzucania sie błotem nie da rady czyli o języku polityków

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2007 17:45
To już było? Ale chyba z każdą kampania wyborczą jest gorzej - politycy za pomocą języka kopią rowy, które trudno będzie zasypać. Rozmowa z Katarzyną Kłosińską - językoznawcą i Erykiem Mistewiczem -specjalistą od marketingu politycznego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Sejmie znów przerwy i wzajemne oskarżenia polityków

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2007 17:45
O dniu na Wiejskiej porozmawiam z Julia Piterą z PO i Mateuszem Piskorskim z Samoobrony
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy razi nas język polityków?

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2009 12:00
Premier Donald Tusk przeprosił za zachowanie Janusza Palikota. Palikot stracił stanowisko szefa komisji Przyjazne Państwo. Zwolennicy pana posła twierdzą, że język polityki musi być ostry, bo takie jest życie.
rozwiń zwiń