Rogatywka z pawim piórem

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2020 22:00
Wielka wystawa, prezentowana w Muzeum Plakatu w Wilanowie, którą można oglądać do początku marca, nosi tytuł "Tożsamość polska". Ponad 300 plakatów, pogrupowanych w 10 tematycznych (ale nie chronologicznych) działów, przyczyniło się do poruszenia w "Klubie Trójki" tematu wywołanego wspomnianą wystawą. 
Audio
  • Czym Polacy wyróżniają się na tle innych nacji? (Klub Trójki)
Warszawa 11.1967 r. Gustaw Holoubek L i Józef Duriasz w Dziadach w Teatrze Narodowym
Warszawa 11.1967 r. Gustaw Holoubek /L/ i Józef Duriasz w "Dziadach" w Teatrze NarodowymFoto: PAP/CAF-Mariusz Szyperk

Plakat promujący wystawę "Tożsamość polska" w Muzeum Plakatu w Wilanowie Plakat promujący wystawę "Tożsamość polska" w Muzeum Plakatu w Wilanowie

Artyści wszelkich dyscyplin na różne sposoby odnosili się do zagadnienia "narodowej tożsamości". Często nie były to rozważania (twórcze) natury socjologicznej czy psychologicznej lecz dotyczyły zagadnień historii, polityki, tradycji. Od czasów zaborów pojawiły się w sztuce tematy tabu, zakazane z rozmaitych racji – czy to politycznych czy obyczajowych.

W dobie PRL-u trzeba było przekaz tak sformułować, żeby był czytelny dla odbiorcy, ale też żeby krył się w nim podprogowy komunikat, którego nie zauważali (?) cenzorzy. Zdarzało się, że jakaś wystawa, spektakl, film czy koncert wywoływał burzę. Przykładem choćby "Dziady" wystawione przez Kazimierza Dejmka w stołecznym Teatrze Narodowym (1967-68); film Wojciecha Marczewskiego "Dreszcze" (1981), wystawa "Polaków portret własny" zorganizowana przez Marka Roztworowskiego w krakowskim Muzeum Narodowym (1979). 

– Gdy jakiś teatr rusza w Polskę, to prędzej czy później trafi do bronowickiej chaty z "Wesela". Tam Wyspiański zebrał wszystkie symbole polskości i samych żywych Polaków, połączył ich ze sobą zmieszał i patrzył co z tego wyniknie. Rzeczywiście, ta mieszanina jest wybuchowa, ale co sezon, a czasem i po kilka razy, wystawiane jest "Wesele" – mówi historyk literatury dr Jacek Kopciński.

Od 30 lat już nie trzeba imać się skomplikowanych aluzji. Czy to znaczy, że wszystko jest dopuszczalne? W jakiej formie przekazywane są treści dotyczące tożsamości narodowej?

– Polskość jest jedną z form, które krytykował Gombrowicz, ale robił to po to, by uświadomić, że polskość jest formą. Myślę, że współczesny polski teatr, sztuka, zwłaszcza krytyczna, coraz bardziej próbuje nam uświadomić, że tożsamości są konstruowane, nosimy je jak teatralny kostium, ktoś je nam szyje. Tego rodzaju świadomość odeszła już chyba w przeszłość. Wszystko to stawiane jest co chwila pod znakiem zapytania – stwierdza dr Mariusz Knorowski, dyrektor Muzeum Plakatu w Wilanowie.

***

Tytuł audycjiKlub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Gość: dr Mariusz Knorowski (historyk sztuki, dyrektor Muzeum Plakatu w Wilanowie), dr Jacek Kopciński (historyk literatury, dramatolog i krytyk teatralny, redaktor naczelny miesięcznika "Teatr")
Data emisji: 19.02.2020
Godzina emisji: 21.09

Czytaj także

Podróżować jest bosko

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2020 22:00
Po co ludzie podróżują? Z pozoru banalne pytanie – ale kiedy je zadać kilku różnym osobom, chętnie oddalającym się od domostwa na dłużej i daleko, odpowiedzi padają rozmaite.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Z dala od zgiełku

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2020 22:00
Po co nam jest potrzebna cisza? Jesteśmy otoczeni hałasem nadmiarem dźwięków, które zakłócają "intelektualną przestrzeń", czystość, precyzję myślenie.
rozwiń zwiń