Co dokumenty z Tajnego Archiwum Watykańskiego powiedzą nam o Piusie XII?

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2020 22:00
2 marca Tajne Archiwum Watykańskie odtajniło materiały dotyczące pontyfikatu Piusa XII, a zwłaszcza jego postawy w trakcie II wojny światowej, szczególnie w trakcie Holokaustu. Papież jest od lat oskarżany o bierność w tym czasie. Czy tak było? Czego można się spodziewać po odtajnionych dokumentach?
Audio
  • Czy dowiemy się nowych informacji o Piusie XII? (Klub Trójki)
2 marca Tajne Archiwum Watykańskie odtajniło dokumenty dotyczące Piusa XII.
2 marca Tajne Archiwum Watykańskie odtajniło dokumenty dotyczące Piusa XII.Foto: PAP/Vandeville Eric/ABACA

Dziś Watykan odtajni archiwa dotyczące okresu po 1939 roku. Dokumenty, do których naukowcy zyskają dostęp, liczą wiele milionów stron i dotyczą między innymi pontyfikatu papieża Piusa XII, niemieckiej okupacji Włoch oraz zrzucenia bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki.

Jednym z tematów, którym zajmą się naukowcy, jest kwestia postawy papieża Piusa XII wobec Holokaustu i tragedii II wojny światowej. Jak mówi historyk, autor książki "Tajne archiwum watykańskie" Grzegorz Górny, "dziś często zapomina się o działalności Kościoła ratującego Żydów".

Upowszechniony wizerunek papieża, który milczał, ma być wynikiem działalności sowieckich służb, które po II wojnie światowej chciały zdyskredytować papieża i Watykan w oczach opinii publicznej na świecie. 

– To pocieszające, że tylu historyków chce zobaczyć te akta. Moja opinia jest taka, że, z jednej strony będą tam szalenie ważne i ciekawe dokumenty, a jednocześnie, całą konstrukcję, budowlę dyplomacji watykańskiej czasu II wojny światowej już poznaliśmy. Nie będzie tam zniszczenia tego całego rusztowania, które znamy dzięki odtajnieniu pierwszej partii akt. Dokonał tego papież Paweł VI w 1964 roku. Odtajnione wówczas dokumenty były badane do lat 80. i opinia publiczna mogła się z nimi zapoznać – mówi historyk prof. Jan Żaryn.

Dostęp do dokumentów zyska kilkudziesięciu historyków z całego świata, w tym ze Stanów Zjednoczonych, Izraela oraz Niemiec. Naukowcy poszukają odpowiedzi na pytania dotyczące nie tylko historii świata, ale też historii Kościoła, w tym decyzji teologicznych takich jak między innymi dogmat o Wniebowzięciu Matki Bożej z 1950 roku. Prace z odtajnionymi dokumentami mogą potrwać nawet kilka lat.

– Czy polityka Piusa XII była dobrze dobrana? W oczywisty sposób, jego powściągliwe reakcje wynikały z tego, że obawiał się surowszych ich konsekwencji. Miał ku temu przesłanki – był informowany przez księży, którzy opuszczali obozy koncentracyjne, że jego, nawet stosunkowo łagodne wypowiedzi, generowały kolejne fale egzekucji i znęcania się nad więźniami. Byli oni informowani, że jest to związane z postawą papieża. Pius XII zresztą milczał w dość specyficzny sposób. Jest kilkadziesiąt jego wypowiedzi, w których potępiał pewne metody prowadzenia wojny, sposób funkcjonowania państw podczas tego konfliktu. Było jasne, że chodzi o postępowanie państw totalitarnych, przede wszystkim III Rzeszy. Natomiast, oskarżanie go o milczenie jest niewłaściwe – dodaje historyk prof. Paweł Skibiński.

***

Tytuł audycjiKlub Trójki
Prowadzi: Grzegorz Górny
Goście: prof. Jan Żaryn (historyk, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. R. Dmowskiego i I. J. Paderewskiego), prof. Paweł Skibiński (historyk, Uniwersytet Warszawski)
Data emisji: 11.03.2020
Godzina emisji: 21.09

IAR/ml

Czytaj także

W służbie Jego Królewskiej Mości

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2019 22:12
Postać ulubionej (podobno) agentki Churchilla – Krystyny Skarbek – obrosła w różne legendy. Niektóre dla niej bardzo krzywdzące. Część z nich weryfikuje w swojej nowej książce Vincent Severski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grupa Berneńska, czyli zapomniane bohaterstwo polskich dyplomatów

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2019 11:00
– Polska dyplomacja od samego początku wojny uzyskiwała paragwajskie paszporty in blanco i wystawiała je dla polskich Żydów, którzy w ten sposób mogli uciec ze Związku Sowieckiego przez Japonię. Gdy wybuchła wojna sowiecko-niemiecka, okazało się, że tych paszportów można również używać i w ten sposób ocalono pewną niewielką liczbę osób. Gdy zaczęła się pełna eksterminacja Żydów, uznano, że należy rozpocząć masową produkcję tych dokumentów – opisuje działalność tzw. Grupy Berneńskiej ambasador RP w Szwajcarii Jakub Kumoch.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Sehn kontra brunatna okupacja. Rozmowa z autorem książki "Jan Sehn. Tropiciel nazistów"

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2020 23:55
– Do dziś Jan Sehn jest postacią słabiej znaną, niż na to zasługuje. Gdyby zapytać przeciętnego człowieka, o to, kim był, wiele osób miałoby kłopot z udzieleniem odpowiedzi. Mam nadzieję, że moja książka to zmieni – mówił Filip Gańczak, autor publikacji "Jan Sehn. Tropiciel nazistów".
rozwiń zwiń