USA i UFO. Czy Pentagon limituje informacje?

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2020 22:00
Dwa miesiące temu Pentagon opublikował filmy z tak zwanymi "niezidentyfikowanymi powietrznymi zjawiskami", czyli tym, co potocznie nazywa się UFO. 
Kadr z jednego z opublikowanych nagrań
Kadr z jednego z opublikowanych nagrańFoto: navair.navy.mil

Posłuchaj
49:37 2020_06_22 21_09_38_PR3_Klub_Trojki.mp3 Czy nagrania US Navy dowodzą istnienia kosmitów? (Klub Trójki)

 

Publikacja dla wielu jest dowodem na życie pozaziemskie, ale oficjalnie władze amerykańskie nie potwierdzają tego. Czy zatem mamy do czynienia ze świadomą polityką limitowanych informacji i braku interpretacji takich zdarzeń jak te zarejestrowane przez pilotów sił powietrznych USA? Co daje badanie Kosmosu, w tym poszukiwanie życia poza Ziemią? Nowe technologie, wiedzę i prestiż państwa. I wreszcie, czy tylko Stany Zjednoczone mają monopol na informacje o ewentualnych przejawach życia pozaziemskiego, choćby takich jak te pokazane na zdjęciach?

Youtube/The Telegraph

– Były to, dokładnie, tak jak mówi definicja, niezidentyfikowane obiekty latające. Widziałem te nagrania i są one bardzo niewyraźne. Niemal nic nie da się z nich powiedzieć na temat natury tych obiektów powiedzieć. Jest to natomiast niezwykle dobra obserwacja. Wymaga ona jednak właściwej interpretacji. Nagrania są autentyczne. Początkowo byłem do nich nastawiony sceptycznie, ale amerykańska marynarka opublikowała liczne dokumenty potwierdzające ich autentyczność. Pamiętajmy jednak, że w przypadku UFO, często ludzie odczytują błędnie naturalne zjawiska. Jest to wtedy UFO, jeśli nie umiemy czegoś takiego zidentyfikować. Nie znaczy to jednak, że są to małe zielone ludziki – stwierdza dr Paweł Preś z Instytutu Astronomicznego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Youtube/Global News

– Zaskoczyły mnie te nagrania, co nie zmienia faktu, że dla osób, które nie są zaznajomione z systemami obserwacji w myśliwcu, patrzenie na nie, jest jak patrzenie na USG. Piloci jednak zachwycają się nimi. Opowiedzieli gazecie "New York Times", że widzieli obiekty, ale zaznaczają, że nie były one duże. W rozmowie pada wręcz stwierdzenie, że miały one rozmiar… teczki – dodaje Jakub Kapiszewski z "Dziennika Gazety Prawnej".

W kwietniu nagrania z zarejestrowanymi w podczerwieni niezidentyfikowanymi obiektami latającymi opublikował Pentagon. Portal CNN pisał o raportach marynarki wojennej USA dotyczących szczegółów tych incydentów.
Raport z marca 2014 roku donosi, że nieznany obiekt "był mały, mniej więcej wielkości walizki i miał kolor srebrny". Minął amerykański samolot F-18 w odległości ok. 300 metrów. Pilot nie był w stanie go zidentyfikować, a obiekt szybko bezpowrotnie zniknął z jego pola widzenia.

Raport opisujący incydent z listopada 2013 roku mówi o małym, białym obiekcie o rozpiętości skrzydeł ok. 1,5 m i bez żadnych charakterystycznych znaków.

W dokumentach, do których dostęp uzyskały amerykańskie media, niezidentyfikowane obiekty nazywane są "bezzałogowymi obiektami lotniczymi" (ang. Unmanned Aerial Systems), co ma określać drona.

Po odnotowaniu jednego z incydentów - jak głosi jeden z raportów - wojsko kontaktowało się z właścicielami bezzałogowych dronów. Nie znaleziono nikogo, kto dysponowałby tak zaawansowanych sprzętem. Portal CNN pisze, że istnieje również możliwość, iż tajemnicze obiekty mogły być obsługiwane przez wojsko Rosji czy Chin w trakcie operacji wywiadowczych na terenie USA.

Marynarka wojenna USA ostrzega, że dla samolotów wojskowych drony mogą "stanowić większe zagrożenie" niż większe obiekty, gdyż "są gorzej widoczne zarówno przez ludzkie oko, jak i radary".

W kwietniu Pentagon opublikował trzy nagrania z zarejestrowanymi w podczerwieni niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Świadkowie - wojskowi - podziwiają na nich prędkość, z jaką poruszają się obiekty, i sugerują, że może to być dron.

Marynarka wojenna USA już w ubiegłym roku potwierdziła autentyczność nagrań, które wcześniej były dostępne w sieci. Pentagon oficjalnie udostępnił materiały w celu "wyjaśnienia wszelkich nieporozumień opinii publicznej" w sprawie tego, czy są one autentyczne i czy pokazują wszystko - tłumaczyła rzeczniczka prasowa amerykańskiego resortu obrony Sue Gough.

Temat ten był poruszany w opublikowanej pod koniec kwietnia rozmowie agencji Reutera z Donaldem Trumpem. "Zastanawiam się, czy jest to prawdziwe. To niezły materiał" - powiedział o filmach prezydent USA.
W ubiegłym roku w rozmowie z telewizją ABC News Trump przyznał, że został zapoznany z materiałami o niezidentyfikowanych obiektach latających. "Widziałem, słyszałem, czytałem, odbyłem nawet krótkie spotkanie w tej kwestii. Niektórzy mówią, że widzą UFO. Czy ja w to wierzę? Niezbyt" - mówił.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Michał Żakowski
Gość: 
dr Paweł Preś (Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego), Jakub Kapiszewski (dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej" zajmujący się tematyką USA i szeroko pojętego Kosmosu)
Data emisji: 22.06.2020
Godzina emisji: 21.09

IAR/ml/gs

Czytaj także

Jak ważna w naszym życiu jest odwaga?

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2019 22:22
Amerykańska psycholog Brené Brown odniosła olbrzymi sukces pisząc i mówiąc o wrażliwości i odwadze, które są naszymi sprzymierzeńcami oraz wstydzie, który jest ich (naszym) wrogiem.
rozwiń zwiń