Szachy: brama do marzeń, droga do lepszego życia

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2020 23:15
SOM Chess Academy założona w 2004 roku w slumsach Kampali, stolicy Ugandy, uczy swoich wychowanków nie tylko logicznego myślenia, ale również tego, jak marzyć. A dla niektórych z nich jest także początkiem drogi do lepszej przyszłości.
W Som Chess Academy
W Som Chess AcademyFoto: Wioletta Myszkowska

som chess 1200.jpg
Przez szachy do gwiazd – w SOM Chess Academy w Ugandzie

Twórcą SOM Chess Academy jest Robert Katende, który doskonale wie, jak wygląda dorastanie w ugandyjskich slumsach. Mówi jednak, że życie jest jak gra w szachy: rozwiązujemy jeden problem za drugim, aż do zwycięstwa. Jego historię poznaliśmy już dwa tygodnie temu, teraz pora oddać głos podopiecznym.


Posłuchaj
52:36 2020_11_12 22_05_50_PR3_Klub_Trojki.mp3 Wychowankowie SOM Chess Academy o sobie, swoich marzeniach (Klub Trójki)

Nell Kogoresti niedawno uzyskała dyplom z administracji. – Dopiero w liceum zaczęłam się uczyć grać w szachy na poważnie. W pierwszym semestrze uczestniczyłam w swoim pierwszym turnieju. Nie grałam zbyt dobrze, ale udało mi się wygrać brązowy medal. To była moja pierwsza nagroda w życiu: była dla mnie znakiem, że dam sobie radę – wspomina początki swojej drogi życiowej, w której szachy odegrały niezwykle ważną rolę.

Meet Robert Katende and Som Chess Academy/YouTube Obama Fudation


Podobnie było w przypadku Stelli Newetsu, która przełamała swoją nieśmiałość i przeprowadziła się ze wsi do miasta. – Moi rodzice wcześnie zmarli i mieszkałam z babcią w wiosce we wschodniej Ugandzie. Szachy poznałam dopiero w liceum. W moim pierwszym turnieju przegrałam wszystkie partie i pomyślałam sobie, że może to nie jest gra dla mnie – opowiada. – Ale moi znajomi i nauczyciele się uparli: "Nauczysz się, będziemy razem trenować" mówili. I w drugim turnieju zdobyłam srebrny medal! To była pierwsza moja nagroda w życiu – mówi.

Robert Katende about the SOM Chess Academy/YouTube Ug Sport


Gloria Nansubuga obecnie szykuje się do nauki na uniwersytecie, gdzie chciałaby studiować technologię żywienia. Jest też przykładem, że dzieci z Katwe (slumsy w Kampali) nie mają łatwego życia, gdyż muszą połączyć kilka rzeczy: szkołę (jeśli mogą sobie na nią pozwolić), obowiązki w domu i... szachy. Nie ma już rodziców i mieszka z ciocią, która bardzo ją wspiera.

Mając 19 lat, może się pochwalić tytułem mistrzyni: wróciła z nim dwa lata temu z Gruzji z 43 Olimpiady Szachowej. – Za pięć lat chciałabym być arcymistrzynią. Poza tym chciałabym wybudować dom dla mojej cioci – opowiada o swoich marzeniach. – Chciałabym też pomóc innym dzieciom, które tak, jak kiedyś ja zaczynają grać w szachy – dodaje. 

Eco Bank Esiimye Ommuzannyi Wa Chess Gloria Nansubuga/YouTube Next Media Uganda

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Wioletta Myszkowska
Data emisji: 12.11.2020
Godzina emisji: 22.08

pr

Czytaj także

Głód na świecie: czy ten problem można rozwiązać?

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2020 22:15
Tegoroczna Pokojowa Nagroda Nobla trafiła do Światowego Programu Żywnościowego za walkę z głodem. Mimo to, a może właśnie dlatego, warto zadać pytanie: dlaczego teraz zdecydowano, że największym problemem świata jest głód? Czy tegoroczna nagroda nie jest po prostu przypadkiem świadczącym o braku rozeznania noblowskiego jury wśród kandydatur?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kolory Ameryki. Wybory w USA okiem analityka

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2020 23:00
Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych za nami, ale nadal są liczone głosy. Obecnie bardziej prawdopodobne wydaje się zwycięstwo Joe Bidena nad Donaldem Trumpem, lecz wszystko jeszcze może się wydarzyć. O tym w "Klubie Trójki" mówił Andrzej Dąbrowski, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Terroryzm we Francji: zaostrzenie kursu

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2020 23:15
Ostatnie ataki terrorystyczne we Francji i w Austrii bardzo mocno wpłynęły na politykę nad Sekwaną. Obcięcie głowy podparyskiemu nauczycielowi za pokazywanie uczniom karykatur Mahometa oraz równie brutalne morderstwo trzech osób w bazylice Notre-Dame w Nicei spowodowały, że politycy francuscy zaczęli mówić o terrorystycznym zagrożeniu.
rozwiń zwiń