Święta Bożego Narodzenia – skąd tak właściwie się wzięły?

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2020 23:00
Większość z nas jest przekonana, że Boże Narodzenie – a zwłaszcza Wigilia – są "od zawsze" takie same: tak samo ubrane drzewko, takie same potrawy, podobny, wesoły nastrój… Nie każdy zastanawia się nad genezą zwyczajów, które kultywujemy co roku.
Członkowie rodziny przy stole wigilijnym, dwudziestolecie międzywojenne
Członkowie rodziny przy stole wigilijnym, dwudziestolecie międzywojenneFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

shutterstock wigilia .jpg
Cyfrowe Radio Gwiazdka. Na Święta od Polskiego Radia

Posłuchaj
52:08 2020_12_16 22_06_34_PR3_Klub_Trojki.mp3 Świąteczne zwyczaje i potrawy okiem historyka (Klub Trójki)

 

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

Jak się okazuje, także jeżeli chodzi o świąteczne zwyczaje, naszą inspiracją byli Rzymianie, a dokładnie starożytne Saturnalia – doroczne święto boga rolnictwa Saturna obchodzone w dniach 17-23 grudnia. Było to święto pojednania i równości, podczas którego zawieszano prowadzenie wszelkiej działalności gospodarczej, a niewolnicy świętowali razem z wolnymi. 

Cyfrowe Radio Gwiazdka. Posłuchaj! --->

– Boże Narodzenie to czas darowania sobie win – mówił w "Klubie Trójki" szef kuchni i historyk jedzenia Bogdan Gałązka. – Saturnalia też były takim czasem. Rzymianie grali w kości na orzechy pomalowane na złoto, które były symbolem złotego wieku wolnego od pieniądza. Jeszcze w XIX wieku w Polsce w pamiętnikach pisano, że tuż po kolacji wigilijnej, w oczekiwaniu na pasterkę grano w kości na orzechy pomalowane na złoto – opowiadał. 

Smutne radosnego początki

Dziś życzymy sobie "wesołych świąt", jednak dla dawnych Słowian dzień 24 grudnia był czasem zadumy, smutku, wręcz żałoby. Znalazło to odzwierciedlenie w świątecznych, tradycyjnych daniach i zwyczajach.  – Nasza wigilia jest bardzo mocno związana ze śmiercią. Potrawy, które dziś stawiamy na wigilijnym stole – groch, kapusta czy mak, były potrawami, które Słowianie dawniej nosili na kurhany czy składali w darze zmarłym – tłumaczył Bogdan Gałązka.

Jak mówił gość Moniki Małkowskiej, zmarli często przybierali postać żebraka lub wędrowca, dla którego do dziś zostawiamy wolne miejsce przy świątecznym stole. Ponadto wierzono, że dusze zmarłych można odnaleźć w ciałach zwierząt, dlatego, szczególnie na wsiach, gospodarz dzielił się ze swoimi zwierzętami opłatkiem i częstował ich pozostałościami z wigilijnej kolacji.

O czym milczy historia: świąteczne tradycje. Radio Katowice, 6.12.2019./Radio Katowice

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Gość: Bogdan Gałązka (szef kuchni, historyk jedzenia)
Data emisji: 16.12.2020
Godzina emisji: 22.06

kr

Czytaj także

Wyśpiewane w kolędach

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2018 22:00
Śpiewamy je w czasie Bożego Narodzenia i w okresie poprzedzającym "najpiękniejsze w całym roczku" święta. Nie zastanawiamy się jednak, skąd się wzięły.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rzeczywistość bardziej nierealna od fikcji

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2019 09:09
Wydaje się, że "Kevin sam w domu" to wspaniały scenariusz, ale przecież podobna historia nie mogła się wydarzyć w rzeczywistości.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Kwadratura kultury". Gdzie zatraciliśmy wyjątkowość świąt Bożego Narodzenia?

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2019 07:57
- Kiedyś wigilijne spotkanie było wyjątkowe, święta były wyjątkowe. Dziś do supermarketu możemy iść każdego dnia, każdego dnia możemy sobie kupić potrawy z całego świata. Gdzieś ta wyjątkowość zniknęła - mówił w Polskim Radiu 24 psycholog Jacek Gientka.
rozwiń zwiń