"Czarny czwartek" w Szczecinie i Gdyni: co już wiemy, a czego jeszcze nie?

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2020 23:15
50 lat temu, 17 grudnia 1970 roku, na polskim wybrzeżu doszło do dwóch masakr. "Czarny czwartek" w Gdyni jest bardziej znany, ale był także "czarny czwartek" w Szczecinie, gdzie zginęło 16 osób. Można powiedzieć, że finałem tych wydarzeń była wizyta Edwarda Gierka w stoczni szczecińskiej, a później gdańskiej. Niektórzy twierdzą, że ich efektem było też powstanie w sierpniu 1980 r. Solidarności.
Szczecin, strajk stoczni im. Adolfa Warskiego. Grudzień 1970
Szczecin, strajk stoczni im. Adolfa Warskiego. Grudzień 1970 Foto: IPN

grudzień 1970 FREE 1200.jpg
Grudzień 1970 - serwis specjalny Polskiego Radia

Ponure wydarzenia sprzed 50 lat na Wybrzeżu udowodniły powtarzalność kryzysów społecznych, które regulowały życie PRL. Kolejne ekipy obiecywały naprawę "błędów i wypaczeń", powrót do istoty idei marksistowskiej, po czym same powtarzały błędy poprzedników. A wypadki grudniowe potwierdzały ten schemat.


Posłuchaj
54:08 2020_12_17 22_04_59_PR3_Klub_Trojki.mp3 Grudzień 1970. Strzały na Wybrzeżu (Klub Trójki)

Czy jednak samoorganizacja robotników w Gdańsku i Szczecinie nie była krokiem naprzód w kierunku demontażu systemu? Czy dramatyczne wydarzenia Grudnia 1970 nie były szkołą politycznej świadomości dla pokolenia, które potem stanie na czele Solidarności? Co wiemy, a czego jeszcze nie wiemy o wydarzeniach sprzed pół wieku?

PKF 51/1990/YouTube Polska Kronika Filmowa


– W okresie 1956-70 ekipa Władysława Gomułki, którą oceniamy przez pryzmat tzw. małej stabilizacji, wprowadziła w krwiobieg propagandowy pewien skierowany do klasy robotniczej przekaz. Mówił on, że system komunistyczny oferuje robotnikom dostęp do dóbr materialnych i zaspokaja ich potrzeby – tłumaczy prof. Jan Żaryn. – Jednym słowem komunizm sam się napraszał, aby go ocenić z perspektywy dostępności do pewnego zestawu dóbr konsumpcyjnych – dodaje.

Grudzień 1970 – ulice Gdańska/YouTube IPNtvPL


– Niewątpliwie miasta portowe, jak Szczecin, Gdynia czy Gdańsk, miały charakter bardziej kosmopolityczny, otwarty. Tam łatwiej docierały produkty z Zachodu, ludzie mieli świadomość, że gdzieś żyje się inaczej i lepiej – dodaje dr Artur Kubaj. – Ważnym elementem była również normalizacja stosunków z Niemcami, uznanie przez nich granicy. Mieszkańcy, napływający z terenów całego kraju, nie tylko repatrianci ze Wschodu, do roku 1970 mieli poczucie tymczasowości – wskazuje.

Grudzień 1970/YouTube MuzHPtv


***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Piotr Semka
Goście: Robert Spałek (IPN), Jan Żaryn (historyk), Artur Kubaj (historyk)
Data emisji: 17.12.2020
Godzina emisji: 22.05

pr

Czytaj także

75 lat temu nad Szczecinem zaczęła powiewać biało-czerwona flaga

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2020 21:00
Jak wyglądało życie w mieście "w zawieszeniu". Jak była polityka obozu komunistycznego wobec Ziem zachodnich? Jak wydarzenia z lat powojennych wpływają na tożsamość dzisiejszego Szczecina?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Strajk w Stoczni Szczecińskiej. Kulisy wydarzeń z sierpnia 1980 roku

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2020 22:03
Strajk w Stoczni Szczecińskiej rozpoczął się 18 sierpnia 1980 roku. – Pierwsze spotkanie zrobiliśmy już w czerwcu. Stocznia miała dobre wyniki pracy, ale ludzie mało zarabiali. Ciągle żyliśmy tym, co wywalczyliśmy w 1971 roku, choć kolejne przywileje były dobierane – wspomina Stanisław Wądołowski, lider strajku w szczecińskiej Stoczni im. Warskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wiosna Solidarności" jesienią 1980

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2020 22:00
Wrzesień, październik i listopad 1980 roku były pierwszymi miesiącami tworzenia się ruchu społecznego pod auspicjami NSZZ "Solidarność". – To było tak, jakby w mroku nagle wybuchło światło – wspominał w Trójce Roman Bielański, jeden z założycieli NSZZ "Solidarność" w Zakładach Ursus.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dlaczego do nas strzelano?" – posłuchaj reportażu

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2020 14:30
Dlaczego? Stawiane w reportażu pytanie jest dramatyczną próbą zmierzenia się z przeszłością. 50 lat temu wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy.
rozwiń zwiń