Jak ratować dziedzictwo kultury polskiej na Wschodzie?

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2021 23:00
Dopiero okres po 1991 roku i rozpadzie ZSRR był pierwszym momentem od 1939 r. gdy możliwe było podjęcie pracy nad ratowaniem pamiątek kultury dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów znajdujących się na terenie dzisiejsze Białorusi i Litwy.
Lwów, listopad 2019 roku. Dawny cmentarz, na którym eksperci Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej i członkowie ukraińskiego Towarzystwa Poszukiwań Ofiar Wojny Pamięć poszukują szczątków polskich żołnierzy
Lwów, listopad 2019 roku. Dawny cmentarz, na którym eksperci Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej i członkowie ukraińskiego Towarzystwa Poszukiwań Ofiar Wojny "Pamięć" poszukują szczątków polskich żołnierzy Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Żydówka z pomarańczami mizeum narodowe pap 1200.jpg
Odzyskane skarby

Znajduje się tam niezliczenie wiele zamków, pałaców, dworów, kościołów i innych zabytków architektury. Po II wojnie światowej władze komunistycznej niszczyły i likwidowały je jako symbole burżuazyjnej przeszłości. Teraz władze Białorusi i Ukrainy nie są w stanie zabezpieczyć istnienia tych zabytków, ponieważ nie mają na to środków, ani odpowiednio wykształconej kadry konserwatorskiej.

– Ze względu na stan kompetencji konserwatorskich, mam na myśli nade wszystko Białoruś i Ukrainę, podejmowane restauracje niekiedy są formą zniszczenia tej pierwotnej tkanki. Dostajemy obiekt, któremu już nie grozi zagłada, ale jest pozbawiony sztukaterii. Ma plastikowe okna i blaszany dach – ocenił Rafał Dzięciołowski z fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie".

Posłuchaj
53:23 2021_01_07 22_05_47_PR3_Klub_Trojki.mp3 Polskie dziedzictwo za wschodnią granicą. Jak je ratować? (Klub Trójki)

 

Rodzi to pytania o odpowiedzialność Polski za przetrwanie niszczejących skarbów architektury, sztuki i kultury. Jak wygląda ratowanie ruin starych kościołów, pałaców i polskich cmentarzy na dawnych Kresach? Jak nasi sąsiedzi podchodzą dziś do kwestii pamięci o polskiej obecności na terenach wschodnich? 

– Na Białorusi nie ma problemu z traktowaniem zabytków jako niechcianego dziedzictwa. Białorusini uważają je za teren Wielkiego Księstwa Litewskiego i często sprzedają różnego rodzaju biznesmenom. Zdają sobie sprawę z tego, że zabytki to zarobek, który napędza gospodarkę. Najważniejszą ich rolą jest generowanie ruchu turystycznego – stwierdził gorzko prezes Fundacji Dziedzictwa Kulturalnego Michał Laszczkowski.

Renowacja cmentarza w Trokach/ZW

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Piotr Semka
Goście: Michał Laszczkowski (prezes Fundacji Dziedzictwa Kulturalnego), Rafał Dzięciołowski (fundacja "Pomoc Polakom na Wschodzie")
Data emisji: 07.01.2021
Godzina emisji: 23.06

kr

Czytaj także

Kryzys wizerunkowy polskiego Kościoła. Co zrobić, aby z niego wyjść?

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2020 23:15
Hierarchowie Kościoła katolickiego w Polsce stają wobec oskarżeń o zamiatanie pod dywan wypadków pedofilii. Sondaże wskazują na wzrost liczby osób niechętnych lub obojętnych wobec Kościoła. Co istotne, najgorszy wynik jest w grupie osób między 18 a 24 rokiem życia. Pojawiają również się wezwania do rewizji oceny postaci Jana Pawła II. Trwa też dyskusja nad postępującym zeświecczeniem kleru jako przyczyną łamania norm obowiązujących księży.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Czarny czwartek" w Szczecinie i Gdyni: co już wiemy, a czego jeszcze nie?

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2020 23:15
50 lat temu, 17 grudnia 1970 roku, na polskim wybrzeżu doszło do dwóch masakr. "Czarny czwartek" w Gdyni jest bardziej znany, ale był także "czarny czwartek" w Szczecinie, gdzie zginęło 16 osób. Można powiedzieć, że finałem tych wydarzeń była wizyta Edwarda Gierka w stoczni szczecińskiej, a później gdańskiej. Niektórzy twierdzą, że ich efektem było też powstanie w sierpniu 1980 r. Solidarności.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polonez. Historia pewnego tańca

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2020 23:00
– Polonezy pisali już kompozytorzy barkowi, miedzy innymi Bach. Polonez na przełomie XVI i XVII wieku zaczął być tańcem modnym, podobnie jak tańce włoskie i francuskie. Ze względu na swoją szlachetność królował na europejskich dworach – mówi w Trójce prof. Karol Radziwonowicz.
rozwiń zwiń