Jak wygrywać z pandemią (w przyszłości)

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2021 23:00
Zakładamy, że życie w końcu wróci do normy – oby jak najszybciej. W jakim stopniu to zależy od nas? Nie chodzi o lockdown ani o szczepionkę przeciwko COVID-19.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/ triocean

Rzecz w tym, żeby poradzić sobie emocjonalnie z nieznaną wcześniej sytuacją "będąc zupełnie zdrów na ciele i umyśle", jak pisał Aleksander Fredro w "Zemście". I żeby kiedyś – oby jak najprędzej – wrócić do normalności bez większych uszczerbków dla kontaktów społecznych, przyjacielskich i rodzinnych.

Po pierwsze – nie "zapuszczać się"

Najważniejsze to nie dawać sobie forów z racji pandemii. Nie "zapuszczać się", nie rozleniwiać, nie zaniedbywać wyglądu ani nie pozwalać sobie na ponadnormatywny luz, nie mówić sobie w duchu, że "i tak nikt nie widzi". My się widzimy – w lustrze, w spojrzeniach bliskich i domowników. Jeśli odwykniemy od wysiłku, by w oczach bliźnich wyglądać atrakcyjnie, trudno nam będzie wrócić do tych rygorów po wyjściu z zarazy. Tymczasem wiele osób uważa, że lockdown zwalnia ich od dbania o swój wygląd i strój. Większość z nas zaczęła w czasie pandemii ubierać się coraz wygodniej. To zrozumiałe psychologicznie – ale łatwo przejść od wygody do bylejakości.


Posłuchaj
53:57 2021_01_20 22_05_34_PR3_Klub_Trojki.mp3 Pandemia a dbanie o wygląd. Dlaczego dbamy o siebie bardziej? Dlaczego sobie odpuszczamy? (Klub Trójki)

 

Jednocześnie, jak podawał "The Guardian", w czasie pandemii ogromnie wzrósł popyt na operacje chirurgii estetycznej i inne zabiegi poprawiające wygląd – bo można po nich wydobrzeć w domu, nie przerywając pracy. A i wyjść między ludzi, zasłaniając się maseczką.

– Z jednej strony, kiedy dookoła mamy do czynienia ze zniechęceniem i brakiem perspektyw, to taki nastrój łatwo nam się udziela. Z drugiej – ożywczy i energetyzujący jest fakt, że mamy więcej czasu i intymności w związku z ograniczeniem kontaktów międzyludzkich – zauważył dr Andrzej Ignaciuk prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Medycyny Estetycznej.

Odzwierciedlenie naszej duszy

Jak pogodzić te dwie skrajne postawy? Może obydwie mają to samo źródło – ludzkie wahania między obowiązkami (choćby dbanie o siebie) a chęcią skreślenia wszelkich przymusów i zdania się na naturę?

– Wśród moich znajomych nie ma osób, które się "zapuszczają". Wszyscy wykorzystują ten czas, żeby potrenować makijaż, wypróbować różne fryzury – mówiła w "Klubie Trójki" Wiganna Papina. – Pamiętajmy, że wszystko robimy dla siebie, a nie dla kogoś. Wygląd jest odzwierciedleniem naszej duszy. Nawet jeżeli jest nam gorzej, wyglądem możemy sobie tę duszę osłodzić – podsumowała stylistka.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Goście: Wiganna Papina (stylistka), dr Andrzej Ignaciuk (prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Medycyny Estetycznej)
Data emisji: 20.01.2021
Godzina emisji: 22.05

Monika Małkowska/kr


Czytaj także

Szczęście w nieszczęściu 

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2020 23:00
Obecny czas pandemii dla wielu jawi się jako czas zły, wręcz stracony. Czy tak jest w istocie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cicha, samotna noc. Odmienić święta osób starszych

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2020 23:00
Święta to czas nadziei. Jednak dla setek samotnych seniorów od lat to jedne z najsmutniejszych dni w roku. Ten stan rzeczy stara się zmienić Stowarzyszenie "mali bracia Ubogich", które rozpoczęło kampanię "Podaruj Wigilię". – Jedną z najpiękniejszych kolęd jest "Cicha noc", ale dla starszych samotnych ludzi jest to przejmująco cicha noc – powiedziała w "Klubie Trójki" dyrektor stowarzyszenia Joanna Mielczarek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojna i koronawirus: tragedia syryjskich dzieci

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2020 23:15
Świat i media działają skokowo: skupiają się na wydarzeniu na pewien czas, by potem o nim zapomnieć, bo ich uwaga przenosi się w inny rejon. A to, co było obecne niemal bez przerwy w światowych serwisach, teraz przestaje istnieć w przestrzeni informacyjnej i nie jest warte nawet małej wzmianki. I tak też jest z wojną w Syrii. Dlatego umyka nam kolejna wojna, a raczej – dramatyczna walka z koronawirusem w północnej części tego kraju.
rozwiń zwiń