Land Art – jak artyści odwzajemniają hojność natury?

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2021 23:00
Mówimy często o ekologii, o zmianach klimatu, zaśmiecaniu Ziemi – i o tym, że nie potrafimy powściągnąć naszych konsumpcyjnych potrzeb, które szkodzą dobremu życiu nas samych, a zwłaszcza przyszłych pokoleń. Antycypujący ekologiczne myślenie o naszym ziemskim bytowaniu okazał się Land Art. Kiedy powstał ten kierunek? Co to takiego, czym się charakteryzuje?
Spiralna grobla Roberta Smithsona
"Spiralna grobla" Roberta SmithsonaFoto: shutterstock/Abbie Warnock-Matthews

Ziemia tworzywem

Land Art to działalność artystyczna, dla której tworzywem jest przestrzeń Ziemi i środowiska naturalnego. Polega ona na ingerencji w pejzaż, przekształceniu jego fragmentów, lub wykorzystaniu do stworzenia obiektu artystycznego czynników atmosferycznych. Pierwsze realizacje tego typu pojawiły się w latach 60. XX wieku, a największy rozwój przypadł na lata 70. Prekursorem grupy zajmującej się Land Artem był Robert Smithson, którego flagowym dziełem jest spiralna grobla znajdująca się na brzegu jednego z jezior w amerykańskim stanie Utah.


Posłuchaj
53:18 2021_04_28 22_05_55_PR3_Klub_Trojki.mp3 Sztuka, która zwraca się w kierunku Ziemi (Klub Trójki)

 

– Ta tendencja mocno wiązała się z ruchami neoawangardowymi oraz była swojego rodzaju przeciwwagą dla wciąż obecnego w sztuce modernizmu, gdzie sięgano po sztuczne materiały jak neony czy metal. – Dla nich jako dla artystów wywodzących się z kręgu neoawangardy, ale też myślenia konceptualnego, było to wejście w krajobraz, inspiracja procesami naturalnymi i zaznaczenie swojej obecności w krajobrazie – tłumaczyła w audycji Marta Miś, historyk sztuki, kurator i koordynator projektów Zachęty. 

Sztuka bez galerii

Zaczynało się od projektów utopijnych, romantycznych, monumentalnych, niedających się przenieść do galerii, właściwie znanych tylko z dokumentacji – bo mało komu było dane widzieć te projekty osobiście. Obecnie wielu twórców zajmuje się ekologią, zmianami klimatycznymi i dewastacją planety. Podejmują więc akcje służące poprawie życia na Ziemi. Także – snują futurystyczne wizje, mające uświadomić odbiorcom skalę zagrożenia.

Teresa Murak podczas przygotowywania żywej zielonej rzeźby "Zieleń to życie"  Foto: Forum/Rafał Guz Teresa Murak podczas przygotowywania żywej zielonej rzeźby "Zieleń to życie" Foto: Forum/Rafał Guz

W jaki sposób Land Art znalazł swoje odzwierciedlenie w Polsce? Zdaniem Marty Miś najbardziej znaną polską artystką, którą można nazwać "matką polskiego Land Artu" jest Teresa Murak (ur. 1949 r.), której sygnaturowym tworzywem artystycznym jest rzeżucha. – Bardzo ciekawym performance'em, który zrobiła, jest hodowanie rzeżuchy na samej sobie. Artystka zawsze podkreśla, że pochodzi ze wsi i ziemia jest dla niej ważna – mówiła rozmówczyni Moniki Małkowskiej.

W audycji także o tym, co wspólnego z Land Artem mieli Ludwig van Beethoven i Henry David Thoreau.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Gość: Marta Miś (historyk sztuki, kurator i koordynator projektów Zachęty)
Data emisji: 28.04.2021
Godzina emisji: 22.06

kr


Czytaj także

Tadeusz Kantor wciąż obecny i aktualny

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2021 23:00
6 kwietnia w Wielopolu urodził się Tadeusz Kantor. Do tej daty powrócił 30 lat temu w przedstawieniu "Dziś są moje urodziny". Zmarł nagle 8 grudnia 1990 roku po zakończeniu próby właśnie do tego spektaklu. Co po nim zostało? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rozrywkowy i poważny – sceniczny dress code

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2021 23:05
Odejście Krzysztofa Krawczyka przypomniało sceniczny image jego i Trubadurów: tużurki plus koszule z żabotami, potem kostiumy muszkieterów, które zaprojektował Szymon Kobyliński – erudyta, znawca historii sztuki, znakomity rysownik, ale… człowiek nieczujący ówczesnej sceny muzycznej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sztuka nauczania muzyki w czasach pandemii

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 23:15
W czasach pandemii i izolacji komputer okazał się naszym zbawcą. Wykłady czy prezentacje online, webinaria, kontakty przez Skype’a lub inne komunikatory pozwalające zobaczyć rozmówcę, prawie pozwalają nam uwierzyć, że mamy ze sobą normalną łączność. To jednak iluzja...
rozwiń zwiń