Karnawał Solidarności – druga strona medalu. Więźniowie polityczni lat 80.

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2021 23:00
Okres "karnawału Solidarności" oraz lata 80. powszechnie traktuje się jako złagodzenie polityki represyjnej systemu, jednak miał on niejednoznaczny charakter. Także w latach 1980-1981 odbywały się procesy polityczne i ludzie trafiali do więzienia. A ostatni więzień polityczny PRL, Józef Szaniawski, opuścił więzienie 22 grudnia 1989 roku, wiele miesięcy po wyborach z czerwca 1989 roku.  
Warszawa 16 stycznia 1981 roku. Spotkanie w sali Teatru Wielkiego przedstawicieli Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego (NSZZ) Solidarność Regionu Mazowsze. Głównym tematem obrad było niedotrzymywanie przez władze postanowień Porozumień Sierpniowych m.in. zwolnienia więźniów politycznych.
Warszawa 16 stycznia 1981 roku. Spotkanie w sali Teatru Wielkiego przedstawicieli Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego (NSZZ) Solidarność Regionu Mazowsze. Głównym tematem obrad było niedotrzymywanie przez władze postanowień Porozumień Sierpniowych m.in. zwolnienia więźniów politycznych.Foto: PAP/Grzegorz Rogiński

Stocznia Gdanska - Sierpien 1980 PAPCAF-Tadeusz Zagoździnski.jpg
Rocznica Sierpnia '80 – historyczne fakty, polityczne uwarunkowania

Przynajmniej nie strzelał

Zanim Piotr Gontarczyk oraz dr Grzegorz Wołk, historyk i badacz polskiej opozycji, poruszyli temat więźniów politycznych w latach 80, cofnęli się do dekady rządów Edwarda Gierka. Edward Gierek zapisał się w zbiorowej pamięci jako przywódca, który częściowo przybliżył PRL ku zachodowi, dając Polakom paszporty i polepszając warunki bytowe zwykłych polskich rodzin. Powstałe w latach 70. powiedzenie "Chcesz cukierka, idź do Gierka" jest pamiętane do dzisiaj. Jednak i w "złotej" epoce gierkowskiej, która przeszła jako okres najmniejszych represji, też zdarzały się procesy i ludzie trafiali do więzień.

– Zdarzają się opinie mówiące o tym, że Gierek przynajmniej nie strzelał, że podlegli mu funkcjonariusz służb porządkowych  nie używali broni ostrej. Jednak jeżeli przyjrzymy się bliżej temu, jak byli traktowani przeciwnicy systemu, ta dekada nie maluje się jasnych barwach. Ścieżki zdrowia, które miały miejsce w Radomiu, bestialskie bicie strajkujących robotników, zwiększenie stopnia represyjności ze strony służby bezpieczeństwa  to też jest dekada Gierka – przypomina dr Grzegorz Wołk.

Posłuchaj
53:10 2021_09_02 22_06_38_PR3_Klub_Trojki.mp3 Więźniowie polityczni okresu Karnawału Solidarności (Klub Trójki)

 

Więzień polityczny, czyli kto?

W PRL-owskim prawie nie było takiego statusu jak więzień polityczny. Ludzie byli skazywani na podstawie kodeksu karnego. Strajkujący robotnicy byli jednak odmiennego zdania.

– Sierpień 1980 roku jest ewidentnym przykładem represyjnych działań służby bezpieczeństwa. Wówczas kilkudziesięciu działaczy opozycyjnych uznanych przez SB za liderów ruchu systemowego było w ten sposób notorycznie zatrzymywanych. Czy byli oni więźniami politycznymi? Według strajkujących robotników zdecydowanie tak – mówi gość "Klubu Trójki". – Chociażby punkt czwarty Porozumień Sierpniowych podpisanych 31 sierpnia, mówi o tym, że więźniowie polityczni mają być zwolnieni. Doprecyzowano też, że mają zostać zwolnione osoby skazane za strajki w 1976 roku, a wyrzuceni w 1968 roku studenci mają zostać przywróceni na studia. Robotnicy szeroko zdefiniowali represje polityczne. Myślę, że postąpili słusznie – ocenił historyk.

Zerwane porozumienie

Mimo to od momentu podpisania porozumień i utworzenia Solidarności opozycjoniści mieli do czynienia z kolejnymi aresztowaniami. – Areszty śledcze opuścili zatrzymywani w sierpniu działacze opozycyjni jak Adam Michnik czy Leszek Moczulski, ale komuniści wcale nie zamierzali odpuścić. Finalnie zdecydowali się na uderzenie. W niecałe pięć tygodni po podpisaniu porozumień aresztowano Leszka Moczulskiego. Pretekstem był wywiad, jakiego udzielił niemieckiemu tygodnikowi "Der Spiegel". W kolejnych tygodniach aresztowani byli kolejni działacze Konfederacji Polski Niepodległej  opisywał dr Grzegorz Wołk.

W karnawale nie ma więźniów

Gość audycji, rozmawiając z uczestnikami tamtych wydarzeń, wielokrotnie widział ich irytację na słuch o "Karnawale Solidarności". – Rzeczywiście pamiętają oni te kilka miesięcy jako czas kompletnej wolności, ale słowo "karnawał" ich razi. Rozmowa o więźniach politycznych doskonale pokazuje, dlaczego to nie był "karnawał", a bardziej" rewolucja Solidarności". W karnawale nie ma więźniów politycznych – podsumował.

SOLIDARNOŚĆ – między ewolucją a rewolucją – cykl Między mitem a rzeczywistością [DYSKUSJA ONLINE]/IPNtvPL

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Piotr Gontarczyk
Gość: dr Grzegorz Wołk (historyk, badacz polskiej opozycji lat 70. i 80.)
Data emisji: 2.09.2021
Godzina emisji: 22.06

kr

Czytaj także

Bitwa Warszawska oczyma Rosji. Jakie znaczenie miała dla nich Polska?

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2021 23:10
Na Bitwę Warszawską warto spojrzeć z drugiej strony. Jak postrzegały jej rolę elity bolszewickiej Rosji? Jakie znaczenie miała dla nich Polska? Jak wyglądała propaganda?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sztuka i zabliźnianie wojennych ran

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2021 23:00
Wyjrzyj przez okno. Co tam zobaczysz, kiedy ustaną wybuchy i opadnie wojenny pył? W "Klubie Trójki" rozmawiamy o integrowaniu społeczności powojennych. Tym razem opowiadamy o zabliźnianiu ran oraz terapii dla młodych ludzi. Na przykładzie działań integracyjnych w państwach byłej Jugosławii pokazujemy, jaka może być rola artystów i sztuki. A jaka była rola Polski? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

1 września 1939 roku oczyma Polaków

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2021 23:12
31 sierpnia 1939 r. o godz. 0.30 w nocy Adolf Hitler podpisał rozkaz ataku na Polskę. Termin został wyznaczony na godzinę 4.45 dnia następnego, 1 września. Jak wspominali ten dzień żołnierze i cywile? Z czym jeszcze wiązały się dla nich wrześniowe wydarzenia? Z jakiego powodu Polska została osamotniona w działaniach? 
rozwiń zwiń