Osieckiej i Przybory rozmowy odległe

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2010 15:17
– Cały czas się zastanawiam, czy te listy byłyby tak doskonałe, gdyby nie były pisane na takim niedosycie – mówił w "Klubie Trójki" Konstanty Przybora, syn Jeremiego.
Audio

Miłość, która łączyła Jeremiego Przyborę i Agnieszkę Osiecką, poznajemy z ich listów, wydanych właśnie w książce "Listy na wyczerpanym papierze”.

Agata Passent (córka Agnieszki) i Konstanty Przybora (syn Jeremiego), o powodach  publikacji tej miłosnej korespondencji, opowiadają sami.

Wszystko i wszystkich zebrała Magda Umer. Posłuchajmy tej literackiej rozmowy.

 

"Jeszcze tydzień do Ciebie, niebotyczny i stromy, jeszcze tydzień do Ciebie, przez ten czas nieruchomy. Jeszcze tydzień do Ciebie przez pchanie się siłą, jeszcze tydzień do Ciebie … przez miłość" – Jeremi

- To zupełnie niezwykła literatura. Dzisiejsi dwudziestolatkowie nie piszą chyba takich listów, to jest jeden z powodów, dlaczego trzeba było się zgodzić na publikację – Konstanty.

"Moje pisanie przypomina dłubanie patykiem w nieskończoności. Jeremi, no przepraszam, że tyle Ci zawracam głowę, ale wiesz, jaka ja jestem gaduła" – Agnieszka

- Mama pisała nie tylko listy, ale i dzienniki, piosenki, wiersze. Do tego wszystkiego rozmawiała, rozmawiała, rozmawiała … i uciekała – Agata.

"Agnieszko (…) zacznij już do mnie wracać" – Jeremi

- Cały czas się zastanawiam, czy te listy byłyby tak doskonałe, gdyby nie były pisane na takim niedosycie – Konstanty.

"Coś Ty zrobił, Jeremi, zostawiłeś mnie samą w pustym mieście, w którym pełno jest tylko Twojej nieobecności.  Żeby Warszawę doprowadzić do takiego stanu, to tylko Ty potrafisz" – Agnieszka

- Właściwie to oni nie za bardzo byli ze sobą, oni bywali razem, ale nigdy nie byli – Konstanty.

"Ciągle sobie Ciebie wyobrażam, aż w głowie się kręci" – Agnieszka oraz "nie wiem już, czym ja jestem bardziej zachwycony tym, co Ty napisałaś, czy Tobą" – Jeremi

- Oni marzyli, by być razem, ale jeszcze ważniejszy był zachwyt nad talentem tej drugiej osoby – kończy Magda Umer, która zebrała i ułożyła listy artystów.

W przedmowie do książki napisała tak: „Ich uczucie unieszczęśliwiało Bogu ducha winne dzieci, pozostawione żony, i zasmarkanych z miłości, odsuniętych na boczny tor chłopców. Unieszczęśliwiło w końcu także samych zakochanych. Ich uczucie nie służyło właściwie nikomu oprócz nas, czytelników."

I – dodajmy – słuchaczy. Czy Osiecka i Przybora pisali ze świadomością, że ich listy ujrzą światło dzienne? Dlaczego nie udało im się stworzyć trwałego związku i jak postrzegali rzeczywistość, w której żyli?

Aby wysłuchać całego spotkania "Osiecka i Przybora w Trójce" wystarczy kliknąć ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

W Studiu im. Agnieszki Osieckiej "Listy na wyczerpanym papierze" czytali: Magda Umer i Piotr Machalica. O swoich rodzicach opowiadali Agata Passent i Konstanty Przybora. Spotkanie prowadził Dariusz Bugalski.

 

Audycji "Klub Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku tuż po 21.00. Zapraszamy.



Czytaj także

Pisali do siebie piosenki

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2010 09:40
Ujawniona niedawno korespondencja Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory rzuciła nowe światło na teksty wielu nieśmiertelnych przebojów.
rozwiń zwiń