Xawery Dunikowski. Dotknąć koszmaru wojny

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2021 22:13
Na jego życiu piętno odcisnęły dwie wojny światowe. W czasie pierwszej służył w Legii Cudzoziemskiej. Podczas drugiej był więźniem obozu koncentracyjnego. Xawery Dunikowski (1875-1964) to twórca związany z Krakowem, Paryżem i Warszawą. W swoich obrazach zawarł tragiczne doświadczenia z okresu, kiedy przez pięć lat był więźniem KL Auschwitz.
Xawery Dunikowski
Xawery DunikowskiFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

W powojennych dziełach malarskich Dunikowskiego jak memento pojawiają się motywy ostrzegające przed kolejną wojną, także nuklearną. Słynnego twórcę fascynowały również kosmos, idea absolutu i miejsce człowieka we wszechświecie.

Posłuchaj
47:41 2021_11_11 21_11_06_PR3_Klub_Trojki.mp3 Xawery Dunikowski i jego dzieła (Klub Trójki)

 

Malarstwo i wola walki 

"Gdybym nie umiał malować, nie umiałbym rzeźbić" - mówił Xawery Dunikowski. Na wystawie zatytułowanej "Xawery Dunikowski. Malarstwo" zebrane zostały uznane prace artysty. Szczególny nacisk położono na jego doświadczenia i przeżycia. 

Dunikowski urodził się w Krakowie, ale wraz z rodziną przeprowadził się do Warszawy. Prawdopodobnie brał udział w manifestacjach patriotycznych, o czym świadczy osadzenie go w Cytadeli Warszawskiej. Został zwolniony i wyjechał na studia do Krakowa. Chciał walczyć. Wybierał się na wojnę grecko-turecką, jako ochotnik. Dotarł jednak tylko do Wiednia i wrócił do kraju po pół roku - powiedziała dr Joanna Torchała, kurator wystawy.

Przynależność do polskości

- W 1914 roku Dunikowski zgłosił się na ochotnika do Legii Cudzoziemskiej. Werbunek był prowadzony w Paryżu w sierpniu. Chciał brać udział w wojnie w ramach polskiej jednostki w armii francuskiej. Było to możliwe ze względu na jego przynależność rosyjską. Znalazł się w grupie około 200 żołnierzy i przeszedł szkolenie wojenne. Ze względu na stan zdrowia zwolniono go jednak dość wcześnie, bo w listopadzie. Po tym czasie osiadł w Paryżu - wyjaśniała gość "Klubu Trójki". - Dunikowski przyjaźnił się z wieloma żołnierzami, wśród nich był Jan Żyznowski, z którym zaprojektował słynny sztandar bajończyków. W tej chwili znajduje się on w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

- Warto dodać, że sztandar ten nosi ślady działań wojennych, w tym 34. przestrzeleń. To zarówno dzieło sztuki, jak i pamiątka narodowa - doprecyzowała prowadząca audycję Monika Małkowska. 

Muzyka

Dunikowski nie grał najlepiej. Twierdził, że ma uszkodzony słuch. Muzyki uczyła zaś jego matka. To ona wpoiła mu zamiłowanie do utworów, które czasami "pojawiały się" w jego obrazach lub ich tytułach.

Muzyka była dla Dunikowskiego bardzo ważna. Mówił o tym, że podczas malowania impulsem do powstania dzieła jest ton, który słyszy w swojej wyobraźni. To on miał inspirować kolory, które Dunikowski przenosił na płótno. Muzykę także malował. Zwracał się szczególnie ku baletom Chaczaturiana - powiedziała ekspert. 

Xawery Dunikowski. Malarstwo / Muzeum Narodowe w Warszawie

Wystawę "Xawery Dunikowski. Malarstwo" można oglądać Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni do 12 grudnia 2021 roku.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Gość: dr Joanna Torchała (kurator wystawy "Xawery Dunikowski. Malarstwo")
Data emisji: 12.11.2021
Godzina emisji: 21.11

zch

Czytaj także

Z salonów na listy przebojów. Jak twórczość Chopina przenikała do muzyki popularnej?

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 22:00
Spójrzmy na dorobek naszego kompozytora z innej perspektywy. Kiedy Chopin stał się nie tylko kompozytorem narodowym, lecz także powszechnym dobrem popkultury? Jakimi to szło drogami, trybami, transkrypcjami? Jak doszło do tego, że jego kompozycje stały się dobrem powszechnym? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tamara w rodzinie. Marisa de Lempicka gościem "Klubu Trójki"

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2021 22:00
To było szczególne wydanie audycji. Jego najważniejszą częścią był wywiad przeprowadzony przez Aleksandrę Kaczkowską z Marisą Doporto vel de Lempicką – prawnuczką Tamary Łempickiej, najsłynniejszej malarki epoki art déco. – Była prawdziwą wielką damą, wspaniałą kobietą. Miała w sobie niesamowicie dużo siły. Gdy ją poznałam, miała ponad 70 lat, ale ta siła ciągle w niej była, otaczała ją niesamowita aura, jakiej nigdy u nikogo nie spotkałam – wspominała.
rozwiń zwiń