X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Ary Szternfeld – zapomniany pionier kosmonautyki

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2011 12:00
4 października 1957 roku, kiedy Rosjanie wysłali pierwszy sztuczny sputnik w kosmos, to przemieszczał się on po orbicie wyliczonej 25 lat wcześniej przez Arego Szternefelda.
Audio

Ary Jakub Szternfeld urodził się 14 maja 1905 w Sieradzu. Był potomkiem Maimonidesa, słynnego XII-wiecznego astronoma i lekarza żydowskiego. Los Szternfelda nie był tylko zdeterminowany historią jego przodka. Można też powiedzieć, że został zaklęty w jego nazwisku (Sternfeld po niemiecku oznacza "gwiezdne pole").

Wszystko zaczęło się od cepelinu

Pierwszy kontakt Szterneflda z obiektem latającym miał miejsce na nadwarciańskich polach w Sieradzu, kiedy to zbliżający się front spowodował, że Niemcy podchodzili pod to miasto i na niebie pojawił się niemiecki cepelin. – To był dla tego młodego człowieka ogromny szok i można przyjąć, że był to początek jego ogromnego zainteresowania wszystkim, co związane z awiacją, a potem z kosmosem – mówił Dariusz Bargieł, przyjaciel rodziny Szternfeldów, inicjator stworzenia filmu dokumentalnego o Arym Szternfeldzie.

Przełomowy doktorat pisany "na wygnaniu"

Ary

Swoją edukację przyszły pionier kosmonautyki zaczął w Łodzi. Przez rok studiował astronomię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Po roku przeniósł się do Francji, gdzie ukończył studia inżynierskie z dziedziny mechaniki na drugiej pozycji (choć sam twierdził, że na pierwszej). W 1928 roku rozpoczął studia doktoranckie na Sorbonie i zaczął pisać pracę pt. "Problemy kosmonautyki".

- Dwaj najpoważniejsi profesorowie francuscy zgodzili się być promotorami tej pracy. Jednak kiedy w 1931 młody naukowiec pokazał im prawie skończoną wersję doktoratu, ci powiedzieli, że nie podpiszą się pod takimi fantazjami – mówił Jerzy Kowalski, dyrektor Muzeum Ziemi Sieradzkiej. Wobec tego zdenerwowany Szternfeld wrócił do Łodzi, żeby już dokończyć pisanie na swoje ryzyko. Pracę pisał, w niesprzyjających warunkach, do roku 1932.

- 12 godzin dziennie, półtora roku ciężkiej harówki, w ponurym pokoiku, do którego nigdy nie zaglądało słońce, przy czym okna musiałby być szczelnie zamknięte, bo z podwórka dolatywał smród znajdującego się obok szaletu (oczywiście nieskanalizowanego). O ile w Paryżu korzystałem z ogromnego systemu informacyjnego, to w ówczesnej Łodzi nie było nawet porządnej biblioteki i z trudem zdobyłem, jedyną chyba w mieście, tablicę naturalnych logarytmów 7-cyfrowych – takie wspomnienia Szternfelda z tego okresu można przeczytać w biografii "Ary Sternfeld. Pionier kosmonautyki", autorstwa Mirosława Zbigniewa Wojalskiego.

I w tych warunkach powstały obliczenia trajektorii sputników, 25 lat przed wysłaniem ich w kosmos. Doktorat, zatytułowany ostatecznie "Wstęp do kosmonautyki",  przez wiele lat był jedną z najbardziej poważnych pozycji na świecie na temat tej dziedziny. Poza Rosjanami również Amerykanie uczyli się z niego technicznych kwestii związanych z lotem w kosmos.

- Najciekawsze jest to, że w obliczeniach, które przeprowadził 25 lat przed wypuszczeniem pierwszego sztucznego satelity, pomylił się (jeżeli można tak powiedzieć) jeśli chodzi o wysokość orbity o 400 m, zaś odchylenie w prędkości 0.01 procenta - mówi Dariusz Bargieł.

Audycji "Klub Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku tuż po 21.00.

(pg)

Czytaj także

50 lat temu człowiek po raz pierwszy wyruszył w kosmos. Sukces Gagarina

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2011 02:00
Tym człowiekiem był radziecki kosmonauta, Jurij Gagarin, który wystartował o 9.07 czasu miejscowego z bazy rakietowej niedaleko miejscowości Tiuratam, na południu Kazachstanu.
rozwiń zwiń