X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Jak Polacy stworzyli Hollywood

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2011 08:39
Andrzej Krakowski (autor książki "Pollywood. Jak stworzyliśmy Hollywood"): Zastanawiałem się, co spowodowało, że spośród 23 mln emigrantów, którzy przybyli do Stanów Zjednoczonych, tylko ludzie z bardzo wąskiego regionu Europy, stworzyli Hollywood.
Audio
Pola Negri
Pola NegriFoto: Wikimedia Commons

 Gość Trójki mówił o dwóch przyczynach niewiarygodnego sukcesu osób polskiego pochodzenia szczególnie w pierwszym okresie powstawania Hollywood. - Po pierwsze oni byli lepiej wykształceni od większości emigrantów. To nie była jakaś wiedza bardzo głęboka, uniwersytecka, ale większość przybyszów było analfabetami  – tłumaczył autor książki "Pollywood. Jak stworzyliśmy Hollywood".

/

Po drugie, zdaniem Andrzeja Krakowskiego, zaważyło to, że im bardziej były stosowane restrykcyjne prawa pod zaborem rosyjskim, tym bardziej przyszli emigranci uczyli się, jak je obchodzić. - Kombinowali, zawsze znajdywali możliwości tam, gdzie ich nie ma – przekonywał.

Andrzej Krakowski mówił również o tym, jak polski akcent w Hollywood potrafił przeszkadzać. – Billy Wilder miał ogromny sentyment  do Poli Negri. Strasznie ubolewał, że miała tak silny akcent.  Mówił do mnie: "Dlaczego Pola tak źle mówiła po angielsku...".  To był główny powód, dlaczego nie obsadził w "Bulwarze Zachodzącego Słońca" - mówił gość "Klubu Trójki".

Nie wszyscy wiedzą, że potęgę amerykańskiego przemysłu filmowego budowali Polacy, choć z perspektywy Starego Kontynentu powiedzielibyśmy pewnie raczej, że ludzie urodzeni na ziemiach polskich: Samuel Goldwyn (który urodził się w Warszawie jako Szmul Gelbfisz), bracia Warnerowie (z których najstarszy urodził się koło Makowa Mazowieckiego, a najlepiej dziś pamiętany, najmłodszy Jack w Kanadzie, ale znał co najmniej pojedyncze polskie słowa; polskie, nie jidysz), pochodzący z Suchej Beskidzkiej Billy (Samuel) Wilder, tudzież Apolonia Chałupiec – Pola Negri – i wielu innych…

"Klubu Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku tuż po godz. 21.

(pg)

Czytaj także

Z Lipna na podbój Hollywood

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2011 15:22
Do księgarń trafiła biografia jednej z największych postaci w historii kina, a zarazem kochanki Charliego Chaplina i narzeczonej Rudolfa Valentino – Poli Negri.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Seksapil dał mu sławę

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2011 08:20
Dziś mija 85. rocznica śmierci pierwszego hollywoodzkiego amanta Rudolfa Valentino. Sławę zapewnił mu film "Szejk" w reżyserii George'a Melforda.
rozwiń zwiń