X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Islandia zbankrutowała i... wychodzi na prostą

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2012 12:50
Jesienią 2008 roku, w wyniku przejęcia przez państwo trzech upadających banków, kraj pogrążył się w kryzysie. Po trzech latach Islandia zdaje się znowu rozwijać, a inwestorzy zagraniczni wracają na wyspę.
Audio
Jezioro Mvatn w Islandii
Jezioro Mývatn w IslandiiFoto: (fot. Andreas Tille/Wikimedia Commons)

16 kwietnia 2008 roku nadzór finansowy poinformował rząd oraz Bank Centralny o niskim stanie kapitału własnego trzech największych prywatnych banków islandzkich, których wielu klientów mieszkało za granicą, głównie w Wielkiej Brytanii.

- One inwestowały na całym świecie m.in. w papiery amerykańskich firm oraz  funduszy, co wtedy wydawało się najpewniejszym rozwiązaniem. Dziś wiemy, że to był błąd - mówi dr Wiktor Bołkunow, ekonomista z SGH. Zobowiązania były tak wysokie, że kryzys gospodarczy w USA przestał być tylko problemem prywatnych banków islandzkich, a przełożył się na sytuację w całym kraju.

Wobec protestu mieszkańców, zagrożonych koniecznością spłacania 3,5 miliarda euro długów, które nie oni zaciągnęli, rząd zdecydował się ogłosić niewypłacalność państwa. Stało się to, przed czym Unia stara się obronić Grecję...

Ogłoszenie bankructwa państwa postrzegamy jako tragedię i krok ku jego uzależnieniu od innych krajów. Jednakże Islandia - po trzech latach - wydaje się znowu rozwijać, a inwestorzy zagraniczni wracają na wyspę. Można niekiedy usłyszeć głosy, że w europejskich mediach wyciszono doniesienia z tego kraju, ponieważ mogłyby one wzmóc protesty w państwach zagrożonych bankructwem oraz dostarczyć argumentów eurosceptykom i alterglobalistom. Trzeba pamiętać, że Islandia nie należy do strefy euro, ani do UE.

Jak dokładnie wygląda przypadek Islandii? Do jakiego rodzaju wniosków skłania? O tym opowiadali goście "Klubu Trójki": prof. Grażyna Szelągowska, historyk i skandynawistka z UW oraz dr Wiktor Bołkunow, ekonomista z SGH.

Audycji "Klub Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku o 21. Zapraszamy.

Czytaj także

Utknęły rozmowy w sprawie redukcji greckiego długu

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2012 11:45
Weekendowe rozmowy rządu w Atenach z bankowcami nie przyniosły rezultatu w sprawie redukcji greckiego zadłużenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ważą się losy Grecji

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2012 18:06
Ministrowie finansów strefy euro uważają, że są duże szanse na zatwierdzenia drugiego pakietu pomocowego w wysokości 130 miliardów euro dla Grecji.
rozwiń zwiń