X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Tom Segev łamie tabu

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2012 14:00
- Nie prowadzę dialogu z osobami zaprzeczającymi Holokaustowi. Piszę dla ludzi, którzy chcą zrozumieć państwo Izrael i Izraelczyków, a to kraj, który mnie jako Izraelczykowi też trudno pojąć - mówi Tom Segev, autor książki "Siódmy milion".
Audio
Fragment okładki książki Siódmy milion Toma Segeva
Fragment okładki książki "Siódmy milion" Toma SegevaFoto: Fot. materiały promocyjne

- Ludzie w Izraelu nie robią sobie wrogów pisząc książki - twierdzi Tom Segev, którego książka w 1991 roku wywołała w Izraelu ogromne wzburzenie, teraz dostajemy do ręki jej polskie tłumaczenie. Urodzony w 1945 roku w Jerozolimie historyk, zdecydował się na złamanie przynajmniej kilku izraelskich tabu i zapytał o stosunek, jaki miała do Zagłady Agencja Żydowska (kierowana przez Ben Guriona placówka, stanowiąca przed 1948 r. coś w rodzaju "rządu państwa w budowie”), a potem o propagandowe wykorzystywanie Zagłady przez władze Izraela.
"Siódmy milion” – bo taki tytuł nosi książka – opowiada o niechęci jiszuwu (społeczeństwa żydowskiego w Palestynie) do europejskiej diaspory, która mimo sygnałów zbliżającej się katastrofy nie chciała przejąć się ideałami syjonizmu i emigrować. Autor mówi o rozmaitych pomysłach na "politykę historyczną" władz izraelskich, stawia w ich świetle powstanie Yad Vashem oraz proces Eichmanna, by gorzko spuentować: "z dwóch lekcji Zagłady – humanistycznej i nacjonalistycznej – wygrała ta druga”. Niewątpliwie część twierdzeń Segeva byłaby pod piórem autora innej narodowości postrzegana jako co najmniej nietaktowna. Łamie narodowe tabu, wzbudza zainteresowanie i zakłopotanie.
- Przywódcy ruchu syjonistycznego dość wcześnie zrozumieli, że są bezradni wobec losu Żydów w Europie. Potraktowali Holokaust jako swego rodzaju przeszłość, która się działa w czasie teraźniejszym - mówi gość "Klubu Trójki”. W Izraelu spotykamy Izraelczyków, którzy stali się Izraelczykami, bo zmusiły ich do tego okoliczności, oraz tych, którzy przyjeżdżali z pobudek ideologicznych. Rodzice Toma Segeva znaleźli się tam z tego pierwszego powodu. - Informacja, że pomysł na Yad Vashem pojawił się 1942 roku jest pierwszym momentem w lekturze tej książki, przy którym zaniemówiłem. Uświadomiłem sobie, ze autor mówi mi coś, co nie mieści mi się w głowie – zauważa Jerzy Sosnowski. Autor książki „Siódmy milion” przyznaje, że dla niego odkrycie tej daty to też był szokujący moment.
Bezpośrednio po wojnie temat budził uczucia wstydu, winy. - W trudnych latach powojennych zawarto pakt o przemilczaniu doświadczenia Holokaustu po obu stronach. To trwało do 1960 roku, proces Eichmanna otworzył Holokaust jako temat do dyskusji dla całego narodu - wyjaśnia gość Jerzego Sosnowskiego.Współcześnie Holokaust jest elementem tożsamości Izraelczyków. - Książka w każdym języku ma tytuł "Siódmy milion”. My jesteśmy częścią tych sześciu i tego siódmego miliona, wszyscy nosimy w sobie syndrom ofiar Holokaustu - podkreśla Tom Segev. 
Pisarz przyznaje, że prawdziwym edukacyjnym wyzwaniem jest wizerunek Polski w Izraelu, gdzie dla młodzieży pierwszym skojarzeniem jest Holokaust. - Rozumiem polski sprzeciw wobec sformułowania "polskie obozy zagłady”. To jest sformułowanie, które po raz pierwszy usłyszałem podczas mojej wizyty w Polsce. Nigdy wcześniej w Izraelu nie spotkałem się z takim określeniem, wręcz nie potrafię sobie do końca wyobrazić jak ono brzmiałoby po hebrajsku. My mówimy "niemieckie nazistowskie obozy zagłady w Polsce” - tłumaczy Tom Segev.
Więcej o skomplikowanej historii izraelskiego państwa, meandrycznych związkach polityki i historiografii, posłuchaj całej rozmowy, którą tłumaczyła Kalina Sokołowska, w audycji "Klub Trójki -29 marca 2012”.
(ed)

Czytaj także

Dokumenty dotyczące sprawy Eichmanna odtajnione

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2011 17:30
Proces hitlerowskiego zbrodniarza był wykorzystywany w Izraelu do celów politycznych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Złamany kasztanowiec Anny Frank odrodzi się w Izraelu

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2012 15:45
150-letnie drzewo złamało się dwa lata temu podczas wichury. Na prośbę Izraelczyków władze Amsterdamu ofiarowały im jeden z odrostów kasztanowca.
rozwiń zwiń