X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Człowiek analogowy kontra cyfrowi tubylcy

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2012 16:00
- Kończą się czasy głębokiej uwagi, linearnej lektury od początku do końca, pełnego zanurzenia w tekście. Coraz częściej robimy kilka rzeczy na raz, uprawiamy multitasking, skaczemy po rozmaitych mediach - mówi w Trójce dr Mirosław Filiciak.
Audio
Człowiek analogowy kontra cyfrowi tubylcy
Foto: Glow Images/East News

"Dorastaliśmy z siecią - i w sieci. To nas odróżnia, to czyni nieoczywistą z waszej perspektywy, ale istotną różnicę: my nie ‘surfujemy’, a sieć nie jest dla nas ‘miejscem’ czy ‘wirtualną przestrzenią’. Sieć nie jest dla nas czymś zewnętrznym wobec rzeczywistości, ale jej równoprawnym elementem”

To fragment, opublikowanego w lutym bieżącego roku, manifestu Piotra Czerskiego (ur. 1981) "My, dzieci sieci". Socjolodzy zwracają uwagę na krzepnięcie nowej społeczności i nowego podmiotu politycznego: młodych ludzi, do których odnoszą się cytowane wyżej słowa.

Dzieci sieci to ludzie, którzy nie pamiętają świata przed Internetem. - Młodzi, którzy dorastali z siecią i telefonami komórkowymi są w innej sytuacji egzystencjalnej - mówi dr Mirosław Filiciak, kierownik Centrum Badań nad Kulturą Popularną w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej.

Gość Jerzego Sosnowskiego podkreśla, że to grupa wewnętrznie ogromnie zróżnicowana - do tego stopnia, że trudno mówić o pokoleniu, a należy raczej mówić o (nomen omen) sieciach. Internet sam w sobie oparty na modelu sieci, więc przenosi tę logikę na obszar kultury. Dlatego z perspektywy młodych ludzi trudno mówić o hierarchiach i kanonach, bo wszystko ma dla nich strukturę sieciową.

Dr Mirosław Filiciak pisze: "Obecnie obserwujemy bardzo intensywne zmiany potrzeb ludzi młodych, dla których internet stał się naturalnym środowiskiem życia, a chęć pozostawania w kontakcie - jedną z kluczowych potrzeb. I nie chodzi jedynie o internet jako taki. Młodzi Polacy tak, jak i ich rówieśnicy w innych krajach, na co dzień funkcjonują w rozległych sieciach społecznych, w których skala i intensywność interakcji powielekroć przerasta wszystko, z czym mieliśmy dotąd do czynienia”.

Edwin Bendyk opisuje konflikt (który objawił się przy okazji sprawy ACTA): "Oto bowiem z jednej strony czai się świat anachronicznych struktur, które chciałyby ciągle legitymizować swą rolę kontrolą nad informacją, lecz nie potrafią już nawet tego. Z drugiej - wchodzą w życie kolejne roczniki cyfrowych tubylców, które nie potrafią zrozumieć informacyjno-informatycznych problemów państwa".

- Mówimy o świecie, w którym bardzo duża część dzieł w formacie cyfrowym, filmów, muzyki i tekstów, jest dostępna |pod palcami". To jest kultura absolutnego nadmiaru, której fundamentalnym problemem okazuje się filtrowanie tego nadmiaru - przekonuje dr Filiciak.

Jak wyglądają kulturowe, polityczne i społeczne potrzeby "dzieci sieci"? Czy w "realu" dziecko sieci daje się rozpoznać oraz co oferuje mu świat analogowy, poza reglamentacją sieciowej wolności?

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy w audycji "Klub Trójki - 22 maja 2012".

Na "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku o godz. 21.05.

(ed)

Czytaj także

Co przyniesie sieć?

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2011 12:00
Internet daje wiedzę płytszą, ale za to dużo szerszą. Wiele zależy od tego czego w sieci szukamy i czy umiemy w odpowiednim momencie odłączyć wtyczkę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bunt sieci!

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2012 11:03
Rozmowa z Edwinem Bendykiem, autorem ukazującej się dziś książki o przemianach społeczno-kulturowych w Polsce i na świecie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sieć się zbuntowała. I co z tego?

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2012 02:22
Protesty przeciwko ACTA były pierwszą taką mobilizacją w III Rzeczpospolitej. - Co zrobić, by nie zmarnować energii i umiejętności tych ludzi? - pyta w książce "Bunt Sieci" Edwin Bendyk.
rozwiń zwiń