Niebanalne poszukiwania Talentów Trójki

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2012 14:20
Laureaci Talentów Trójki 2011/2012 szukają inspiracji w niestandardowych miejscach - w małych, rodzinnych miastach, wśród ludzi z marginesu społecznego czy opowiadaniach amatorów.
Audio
Zwycięzca w kategorii Sztuki Wizualne Stefan Kornacki, prowadzący galę Agnieszka Szydłowska i Mateusz Damięcki oraz przewodniczący jury Leon Tarasewicz.
Zwycięzca w kategorii Sztuki Wizualne Stefan Kornacki, prowadzący galę Agnieszka Szydłowska i Mateusz Damięcki oraz przewodniczący jury Leon Tarasewicz. Foto: Fot.: Przemysław Goławski

Ewelina Marciniak, laureatka Talentu Trójki w kategorii Teatr, mówiła w "Klubie Trójki”, że zawsze wybiera do reżyserowania te teksty, którymi czuje, że chciałaby rozmawiać z widzami i "zarazić"  aktorów. Paweł Sztarbowski, przewodniczący jury tej kategorii, wicedyrektor Teatru Polskiego w Bydgoszczy, podkreślał wielki talent do pracy z aktorami i niebanalność poszukiwań artystycznych  nagrodzonej. Szczególne wrażenie wywarło na nim reżyserowane  przez nią czytanie performatywne z udziałem członkiń "Klubu Kobiet z Ravensbrück", licealistek oraz profesjonalnych aktorek.
– To jest zawsze piekielnie trudne zadanie, co zrobić z takim materiałem pod względem teatralnym, jak znaleźć w teatrze język, który sprawi, że takie opowiadania amatorów, naturszczyków wybrzmią bez fałszu. W spektaklu Eweliny Marciniak "Kobiety z Ravensbrück" nie było udawanej naturalności –  podkreślał przewodniczący jury. Laureatka Talentu Trójki w kategorii Teatr 2012 mówiła, że pomysł projektu wypłynął od byłych więźniarek obozu Ravensbrück. – To one przyszły do Instytutu Teatralnego i powiedziały: "Chciałybyśmy o naszej sprawie zrobić spektakl” – zaznaczyła.
Artur Reinhart, członek jury Talentów Trójki w kategorii Film, chwalił skupienie i ciekawość świata tegorocznego laureata - Piotra Złotorowicza. Operator i producent filmowy mówił, że w dokumencie "Smolarze”, który stanowił podstawę do przyznania nagrody, znaleźć można dużo prawd o bytowaniu człowieka na świecie.
Bohaterami filmu "Smolarze” są żyjący w Bieszczadach wypalacze węgla drzewnego. A kolejnego dokumentu młodego reżysera - "Wiosna lato jesień" -  jedyna żyjąca  w Polsce rodzinie amiszów. – Przyciągają mnie historie, które odstają od naszego standardowego stylu życia, do którego  jesteśmy przyzwyczajeni i które jesteśmy też przyzwyczajeni oglądać w mediach. Często zastanawiam się, jak wyglądałoby moje życie, gdyby potoczyło się inaczej – tłumaczył wybór tematów Piotr Złotorowicz.
Stach Szabłowski, członek jury w kategorii Sztuki Wizualne podkreślał, że tegoroczny laureat - Stefan Kornacki - działa w mieście z którego artyści raczej wyjeżdżają - Toruniu. – A on chce zrobić różne rzeczy w tym mieście a także z tym miastem. Jego projekty trafiają w sensie społecznym w bardzo czułe punkty – mówił historyk i krytyk sztuki.

Stefan Kornacki za swój obecnie najciekawszy projekt uważa "Ustawkę”, która została wystawiona w Kijowie. Jest to instalacja z fabrycznych neonów dwóch nielubiących się toruńskich klubów: piłkarskiego oraz żużlowego. –  Podczas pracy nad tym projektem pojawił się kontekst pracowników znikających zakładów pracy, kontekst kibica industrialnego w opozycji do Euro, czyli święta konsumentów sportu i wiele innych – wspominał gość Jerzego Sosnowskiego.
Zapraszamy do zapoznania się z serwisem polskieradio.pl/trojka/talenty>>>

Na "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku o godz. 21.05.

(pg)