Powstanie w sukienkach

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2012 12:40
- Co czwarty powstaniec to kobieta: łączniczka, sanitariuszka, minerka. Kobiety walczyły na pierwszej linii frontu, prowadziły gospody żołnierskie, pracowały w kancelarii, chodziły kanałami - mówi Katarzyna Utracka, historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego.
Audio
Powstańcy w Warszawie. Fot. Jerzy TomaszewskiWikimedia Commons
Powstańcy w Warszawie. Fot. Jerzy Tomaszewski/Wikimedia Commons

Był konkurs na powieść graficzną i dyskusja pod hasłem "Kim są morowe panny?" - Nie chcemy opowiadać młodzieży sztampowo o Powstaniu. Unikamy więc wielkich słów, a sięgamy właśnie po komiks i muzykę - mówi Katarzyna Utracka, historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Marika, współtwórczyni płyty "Morowe panny", przekonuje, że udział w tym przedsięwzięciu był dla niej niesamowicie cenną lekcją historii, i cieszy się, że zaproszono do niego także dziewczyny spoza Warszawy. - My znamy Powstanie z dyskursu szkolno-telewizyjnego, gdzie mówi się o mężczyznach, heroicznych czynach i wszystko jest obrzydliwie patetyczne. Jeśli ma być to prawdziwa wizja, to dobrze byłoby też dokładnie przyjrzeć zwykłej, ludzkiej stronie. Miałam okazję powiedzieć o takich niezwykłych "zwykłostkach" i jakoś ten obraz odbrązowić - ocenia artystka.

Posłuchaj co o płycie powiedziały w Trójce Anita Lipnicka i Katarzyna Groniec >>

Jak wygląda opowieść o Sierpniu 1944 roku z kobiecej perspektywy? To pytanie - pozornie prowokacyjne - wynika z uświadomienia sobie, że historia wypadków militarnych jest przez nas spontanicznie "maskulinizowana". Owszem, pamiętamy o sanitariuszkach i łączniczkach (obie te funkcje niewątpliwie należą do narodowego imaginarium powstańczego), lecz... co poza tym?

W muzealnej bazie powstańców znajduje się ponad 50 tysięcy uczestników zrywu, z czego ok. 12 tysięcy to kobiety. - Były oddziały czysto żeńskie; kobiety walczyły na pierwszej linii frontu i brały udział w najważniejszych, najbardziej spektakularnych akcjach powstania: nie tylko w przypadku minowania stretegicznego budynku "PASTY" - podkreśla historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Zobacz serwis specjalny o Powstaniu Warszawskim >>>

Gość Jerzego Sosnowskiego zwraca uwagę by nie zapominać o kobietach-matkach, żonach, które nie walczyły, ale były świadkami wydarzeń. Wielu powstańców podkreśla w swoich wspomnieniach, że to ludność cywilna to prawdziwi bohaterowie. Młodzi walczyli i byli narażeni na śmierć, ale też nie mieli wiele do stracenia: rodzin czy dzieci.

- Kobiety, które siedziały w piwnicach, codziennie toczyły wojnę o przetrwanie dzieci. Natomiast sanitariuszki i łączniczki ginęły i niesamowicie się poświęcały, ale były do tego wyszkolone i przygotowane. Powstanie to nie był nagły zryw. Żołnierze byli do niego przygotowywani od 1939 roku, bo wtedy zapadła decyzja, że będziemy walczyć - przypomina Katarzyna Utracka.

Marika zwraca uwagę, że perspektywa kobieca umiejscawia cały historyczny obraz bliżej człowieka. - Ludzi bardzo często odstrasza w historiijej polski, cierpiętniczy, "mickiewiczowski" wymiar. Mówienie o Powstaniu w nieszablonowe sposoby może pomóc odbrązowić ten obraz - wyjaśnia piosenkarka.

Więcej o "powstaniu w sukienkach", zawiązanych przyjaźniach i małżeństwach oraz o tym, jak Niemcy traktowali złapane do niewoli kobiety, dowiesz się słuchając całego "Klubu Trójki - 1 sierpnia 2012" o udziale kobiet w Powstaniu Warszawskim.

Na "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku o godz. 21.05.

(ed)

Czytaj także

Artystki w hołdzie uczestniczkom Powstania Warszawskiego

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2012 12:00
- Te dziewczyny jeszcze nie posmakowały życia, a już musiały stawać w obronie wartości nawet większych niż własne życie - mówi Anita Lipnicka o kobietach biorących udział w Powstaniu Warszawskim, którym poświęcona jest płyta "Morowe Panny".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Trójka uczciła bohaterów Powstania Warszawskiego

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2012 11:15
Pomimo przeważającej siły wroga mieszkańcy Warszawy, zmęczeni 5-letnią okupacją stolicy, 1 sierpnia 1944 r. chwycili za broń. Bohaterom tych 63 dni poświęciliśmy wiele miejsca na naszej antenie.
rozwiń zwiń