X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Po tym co zrobili im Niemcy to miejsce było jak cud

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2012 11:30
- Nikt wcześniej nie wiedział, że tu, w Indesdorfie małe, osierocone dzieci przeżywały taką traumę - opowiada Anna Andlauer. - Teraz opowiadają i ja Niemka powinnam tego wysłuchać, dowiedzieć się co Niemcy im zrobili.
Audio
  • Po tym co zrobili im Niemcy, to miejsce było jak cud
Dzieci z sierocińca w Indesdorfie
Dzieci z sierocińca w IndesdorfieFoto: Zdjęcie z archiwum bohaterów reportażu

- Jakież było moje zdziwienie kiedy dowiedziałam się, że w Indesdorfie, gdzie pracuję i mieszkam od tylu lat, tuż po wojnie znalazły schronienie dzieci ocalałe z pożogi wojennej - mówi Anna Andlauer, nauczycielka angielskiego, która przez ponad 20 lat była także przewodniczką w obozie Dachau.

Anna Andlauer postanowiła podzielić się ze światem swoim odkryciem. Potrzebowała jednak informacji dotyczących zapomnianego ośrodka.

- Greta Fischer, która kierowała mieszczącym się w klasztorze sierocińcem, pozostawiła obszerny i poruszający raport o tym co działo się w tamtych czasach - opowiada nauczycielka. - Kiedy otrzymałam dokumenty z Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie odkryłam, że Greta Fischer zapisała w nich wszystko.

W sporządzonym tak dawno temu raporcie Anna Andlauer znalazła opis tego jak przerażone były przywożone do sierocińca dzieci i jak im pomagano. Raport zawierał również listę nazwisk wszystkich sierot przebywających w domu w latach czterdziestych. Spis ten pomógł w odnalezieniu dorosłych już ludzi.

- Moje zdjęcie sprzed lat, zostało wydrukowane w gazecie w Monachium - wspomina Zofia Karpuk. - Zauważyła je koleżanka z sierocińca, zadzwoniła do mnie i tak dowiedziałam się, że ktoś próbuje odnaleźć mnie i mojego brata Janusza, poznać nas i opowiedzieć naszą historię - dodaje wychowanka domu w Indesdorfie.

Po 67 latach Anna Andlauer dotarła do około pięćdziesięciu sierot rozrzuconych po całym świecie i zorganizowała zjazd w klasztorze w Indesdorfie.

- Myślę, że ci którzy ocaleli doświadczyli wszystkiego co najgorsze w ubiegłym stuleciu. Przeszli przez wojnę i teraz to opowiadają i ja, Niemka powinnam tego wysłuchać. Dowiedzieć się co Niemcy im zrobili - mówi wzruszona Anna Andlauer.

/

Po wojnie w sierocińcu przebywało około 300 dzieci z 20 krajów - Żydów, Rosjan, Francuzów, Rumunów oraz Polaków. W większości były to sieroty ocalałe z obozu w Dachau.

W reportażu "Znalazłam dzieci z Indersdorfu” Anny Sekudewicz i Anny Dudzińskiej, zrealizowanym przez Jacka Kurkowskiego znalazły się wzruszające historie odnalezionych sierot. Bohaterowie wspominają swoje wojenne przeżycia i okoliczności, w których zdecydowali się powrócić do Polski. 

W Klubie Trójki, o historii wydobytej z niepamięci, z autorkami reportażu rozmawiał Jerzy Sosnowski. Zapraszamy do wysłuchania! 

 

Zobacz serwis specjalny II wojna światowa >>>

 

"Klubu Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku po godz. 21.00. Zapraszamy.



Czytaj także

Nie popierają imigracji, więc odebrano im dzieci

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2012 18:18
Adopcyjny rodzice trójki dzieci stracili prawo do opieki nad nimi z powodu swojej przynależności do Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Każde uratowane dziecko sprawia mi ogromną radość"

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2012 11:00
- Sama będąc matką, interweniowałam w domach, gdzie dzieciom działa się krzywda. Ich duże przerażone oczy robiły na mnie większe wrażenie niż pierwsze zgony w dochodzeniówce - mówi Katarzyna Kowalska, była policjantka, która od 2010 roku prowadzi pogotowie opiekuńcze.
rozwiń zwiń