Dlaczego aktorzy z "Płynących wieżowców” nie lubili swoich postaci?

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2013 09:44
- Na początku nie rozumiałam tej dziewczyny. Myślałam, że jest zaślepiona – mówiła w Trójce aktorka Marta Nieradkiewicz. – A mój bohater mnie wkurzał – wtórował jej aktor Mateusz Banasiuk. O filmie "Płynące wieżowce” jego twórcy mówili w "Klubie Trójki".
Audio
  • Twórcy filmu "Płynące wieżowce" o tym, jak powstawał obraz (Klub Trójki)
Mateusz Banasiuk w filmie Płynące wieżowce
Mateusz Banasiuk w filmie "Płynące wieżowce" Foto: materiały prasowe/Alter Ego Pictures

Film opowiada historię Kuby, świetnego pływaka, który mieszka z matką i swoją dziewczyną Sylwią. Na imprezie poznaje Michała. Nieoczekiwanie budzi się w nim uczucie, które jednocześnie go przeraża i fascynuje…
Mateusz Banasiuk, który zagrał Kubę, uważa, że dla każdego z trójki głównych bohaterów, film jest o czym innym.  – Każdy z tych bohaterów ma inny problem. Dla mnie najbardziej istotna była relacja między trójką tych osób, czyli między Kubą, jego dziewczyną Sylwią, a Michałem. A także skomplikowana natura człowieka, czy też wiele warstw naszej świadomości i podświadomości. Mój bohater musi wybierać, a nie chce i nie umie podać odpowiedzi na nurtujące go pytania. I przyznam szczerze, że na początku Kuba mnie wkurzał, a teraz coraz bardziej go rozumiem – mówił Mateusz Banasiuk.


Marta Nieradkiewicz, odtwórczyni roli Sylwii, nazywa swoją postać "decyzyjną”, na tle pozostałych bohaterów. – Ona prowadzi walkę, ślepo w coś wierzy, nie chce widzieć pewnych rzeczy. W zaślepieniu walczy o miłość swojego życia. Na początku nie rozumiałam tej dziewczyny, a później się okazało, że jak się kocha, to ludzie robią różne, czasem irracjonalne rzeczy – opowiadała aktorka.

Więcej rozmów Ryszarda Jaźwińskiego z aktorami i ludźmi świata filmu znajdziesz na podstronach "Fajnego filmu" i "Trójkowo, filmowo" >>>
Reżyserem filmu jest Tomasz Wasilewski, który przypomniał w "Klubie Trójki”, że premiera światowa "Płynących wieżowców” odbyła się w kwietniu, w Nowym Jorku. – Później film był pokazywany na festiwalu w Karlovych Varach, gdzie otrzymał główna nagrodę w kategorii "East of the West". Polska premiera kinowa planowana jest w połowie listopada – dodał Tomasz Wasilewski.
Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji, której gośćmi byli także: autor muzyki do filmu – Baasch oraz producent Roman Jarosz. Audycję prowadził Ryszard Jaźwiński.
Audycji "Klub Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku po godzinie 21.00. Zapraszamy!

(ei)

Czytaj także

Tomasz Wasilewski: szukam bohaterów, którzy są wewnętrznie połamani

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2013 14:44
- Homoseksualizm to temat rzadko podejmowany w polskim kinie i to było dla mnie totalnym wyzwaniem - powiedział w rozmowie z Jedynką reżyser Tomasz Wasilewski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Twórczość Waleriana Borowczyka powinna należeć do kanonu polskiego kina"

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2013 14:08
- Siła Borowczyka, jak i to dlaczego został zapomniany, ma swoje źródła w tym, że jego twórczość nie pasuje do żadnej kategorii. Był indywidualistą, samotnikiem i to było coś, z czego był dumny - mówił Daniel Bird, autor retrospektywy Waleriana Borowczyka na festiwalu Nowe Horyzonty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowe Horyzonty: każdy z nas ma swój PRL?

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2013 12:56
Punktem wyjścia do sobotniej dyskusji będzie pokaz filmu "Sztuka znikania", stworzonego przez autorów nagradzanego "Królika po berlińsku". Ich nowe dzieło to opowieść m.in. o stanie wojennym widzianym oczami haitańskiego kapłan voodoo.
rozwiń zwiń