Bajki, których każde słowo jest cenne

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2012 09:02
Pan Bianchi jest księgowym z Varese, który wciąż wyjeżdża w delegacje. Najczęściej wraca do domu tylko na niedzielę. Ale za to co wieczór dzwoni do swojej córeczki i opowiada jej przez telefon jedną bajkę.
Audio
Bajki, których każde słowo jest cenne
Foto: Fot.: Fragment okładki

 Wtedy nie było telefonów komórkowych ani pakietów i bonusów, więc impulsy były drogie. Bajki są zatem krótkie. I drogie: każde zdanie, a nawet słowo jest w nich bardzo ważne.  
Bajki, które opowiada córeczce pan Bianchi, które były tak ciekawe, że telefonistki przestawały łączyć inne rozmowy, by ich posłuchać, spisał Gianni Rodari i zebrał w książce "Bajki przez telefon".
Co najmniej kilka z nich opowiada w różny sposób podobną historię: historię o podarowanym czasie. Na przykład "Trolejbus numer siedemdziesiąt pięć", który skręca - sam! -  nie w tę ulicę, którą ma zapisaną w rozkładzie i mimo wysiłków kierowcy nie wraca na trasę. Pasażerowie to krzyczą, to błagają, a on wyjeżdża poza miasto i zatrzymuje się w lesie.
Pasażerowie wysiadają i ...
Zapraszam,
Dariusz Bugalski