Urodzone w PRL - źle urodzone

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2012 08:00
W swej najnowszej książce Filip Springer zabiera nas w fascynującą podróż po świecie architektury modernistycznej. "Źle urodzone" to opowieść o tym, co wtedy i co dziś.
Audio
Fragment okładki książki Filipa Springera Źle urodzone
Fragment okładki książki Filipa Springera "Źle urodzone"Foto: fot. mat. prasowe

Na okładce książki Filipa Springera "Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL" obiekt niezwykły - zatopione we mgle obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce. Budynek zaprojektowany przez Witolda Lipińskiego i Waldemara Wawrzyniaka, zrealizowany w latach 1967 -1970. Ten budynek wprowadza nas w świat fantastycznych budowli i niezwykle zdolnych architektów, którzy w Polsce powojennej postanowili zbudować coś innego. To opowieść o budynkach modernistycznych, jakie pojawiły się m.in. we Wrocławiu, Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, na Śląsku i w Lublinie.
- Lata powojenne to były ciężkie czasy, ale zdolni polscy architekci nie ustawali w próbach tworzenia czegoś naprawdę interesującego. To jest opowieść o ludziach i o ich dziejach. To nie jest kompendium wiedzy, ani próba oceny. To opowieść o tym, co wtedy i co dziś - opowiada Michał Nogaś w "Trójkowym Znaku Jakości".
- Pierwszą opowieścią jest historia Macieja Nowickiego, prawdziwego geniusza. Architekt, gdy miał 20 lat zaprojektował pierwszy budynek, dom swych rodziców. Stał się słynny na całym świecie, gdy zaprojektował halę sportową w Stanach Zjednoczonych. Był też w grupie architektów projektujących budynek ONZ, a w Indiach miał stworzyć całe miasto. Niestety zginął w katastrofie lotniczej i do dalszych realizacji nie doszło - opowiada Nogaś. 

Filip Springer przedstawia nam również Witolda Lipińskiego, zabiera nas do jego prywatnego domu igloo we Wrocławiu. Pisze o Marku Leykamie, autorze m.in. "mistrzowskiej kpiny" w stolicy czy domu towarowego w Poznaniu, Halinie Skibniewskiej, której zawdzięczamy warszawskie Sady Żoliborskie, Zofii i Oskarze Hansenach, Henryku Buszko i Aleksandrze Francie.

"Źle urodzone" to również opowieść o tych budynkach, które powstały w nieodpowiednim czasie - w PRL-u, a to wielu się nie podoba. Filip Springer odwiedził te wszystkie budynki, spotkał się z ich twórcami i mieszkańcami.

Książka jest pokłosiem projektu Źle urodzone (zle-urodzone.pl), którego współautorem jest architekt Marek Woźniczka.

W sobotę, 6 kwietnia zapraszamy do wysłuchania "Radiowego Domu Kultury", którego Filip Springer, autor "Źle urodzonych" będzie gościem.

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Karakter, opatrzona jest Trójkowym Znakiem Jakości.

(pj)

Czytaj także

Była sobie Miedzianka - znikające miasto

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2011 12:22
- Książka Filipa Springera to opowieść o znikaniu i to znikaniu konkretnym - opowiada Michał Nogaś. Dziś miejscowości Miedzianka nie znajdziemy na mapie.
rozwiń zwiń