Dom Józefa Piłsudskiego znów otwarty. "Milusin" czeka na zwiedzających

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2021 11:18
– Przez trzy lata mieszkali tam stale. Później, po przeprowadzce do Belwederu, "Milusin" był takim miejscem, gdzie przyjeżdżali, żeby odpocząć w dni wolne od pracy, a dziewczynki w dni wolne od szkoły – mówi Małgorzata Basaj z Muzeum Józefa Piłsudskiego.
Wnętrza dworku, przywrócone do przedwojennego wyglądu dzięki zachowanym oraz odnalezionym elementom dawnego wyposażenia, posłużą odtworzeniu codzienności domu rodzinnego Piłsudskich
Wnętrza dworku, przywrócone do przedwojennego wyglądu dzięki zachowanym oraz odnalezionym elementom dawnego wyposażenia, posłużą odtworzeniu codzienności domu rodzinnego PiłsudskichFoto: PAP/Mateusz Marek

NAC Józef Piłsudski powitanie na dworcu 1200.jpg
Przyjazd Józefa Piłsudskiego. Zaskakująca prawda o fotografii, którą znają wszyscy

Po remoncie otwarto dworek "Milusin" w Sulejówku, czyli rodzinny dom Piłsudskich. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że w przeddzień dnia niepodległości, czyli wczoraj, został oficjalnie oddany po remoncie. Od dzisiaj zapraszamy zwiedzających. Mamy nadzieję, że będą mogli państwo poczuć atmosferę domu, w którym, a w latach 1923-1926 mieszkali Aleksandra i Józef Piłsudscy ze swoimi córkami Wandą i Jadwigą – zaznaczyła. 


Posłuchaj
08:26 _PR3_AAC 2021_11_11-11-18-53 Milusin.mp3 Nie tylko dom, ale i ogród. Dlaczego warto wybrać się do dworku "Milusin"? (Trójka przed południem)

 

Jaką historię ma "Milusin"? – 100 lat temu pani Aleksandra, wtedy jeszcze Szczerbińska, kupiła w Sulejówku działki. Stał tam drewniany dom, ale on nie nadawał się do całorocznego zamieszkania. W 1922 roku został powołany Komitet Daru Żołnierza, a jego członkowie postanowili zebrać wśród byłych podkomendnych Marszałka pieniądze na zakup nowego domu dla Józefa Piłsudskiego i jego rodziny. Domu nie udało się kupić, w związku z tym postanowiono, że na działkach zostanie wybudowany dworek, w którym rodzina będzie mogła zamieszkać – mówiła, przybliżając historię "Milusina", rozmówczyni Katarzyny Cygler.


PAP/Mateusz Marek PAP/Mateusz Marek

Kazimierz Kulewicz, znany wówczas warszawski architekt, zaprojektował budynek w stylu narodowym, nawiązującym do tradycji dworu polskiego. – W 1923 roku rodzina wprowadziła się tam. Przez 3 lata mieszkali tam stale, a później, po przeprowadzce do Belwederu, dworek stał się takim miejscem, do którego przyjeżdżali, żeby odpocząć w dni wolne od pracy, a dziewczynki w dni wolne od szkoły – dodał gość "Trójki przed południem". 

Więcej znajdziesz w serwisie Piłsudski.polskieradio.pl>>>

„Milusin” – dom rodzinny Józefa Piłsudskiego/Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku.

Zwiedzający mogą zobaczyć bibliotekę i gabinet Marszałka, a także salonik, całkowicie wyposażone w szczęśliwie zachowane oryginalne sprzęty i obrazy. 

***

Tytuł audycji: Trójka przed południem
Prowadzi: Katarzyna Cygler
Goście: Małgorzata Basaj (Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku)
Data emisji: 11.11.2021
Godzina emisji: 11.18

gs

Czytaj także

11 listopada 1918 Piłsudski miał pełne ręce roboty [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2021 05:55
Rewolucyjne nastroje, niemieckie siły okupacyjne, chaos na ulicach, problem z uznaniem polskiego rządu przez zwycięzców I wojny światowej – przed ojcami polskiej niepodległości w pierwszych dniach wolności piętrzyła się masa problemów. Dla portalu PolskieRadio.pl wyjaśnił je prof. Wojciech Roszkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wszyscy ludzie Komendanta. Piłsudski zarządzał państwem poprzez nieformalny krąg władzy

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2021 05:51
Wraz z zakończeniem I wojny światowej domknął się proces powstawania fenomenu, który zaważył na losach II Rzeczpospolitej. W czasie, gdy Piłsudski obejmował władzę w niepodległej Polsce, niemal ukształtowane było już środowisko ludzi, dla których stanowił on niepodważalny autorytet. Dla nich był Komendantem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niepodległa Polska. Wolność po 123 latach

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2021 06:00
– 10 i 11 listopada powiały nad Warszawą sztandary polskie. Kto owych dni nie przeżył w stolicy, ten nie wie, co oznacza radosny szał zwycięstwa i wolności upojonego narodu – wspominał Kajetan Morawski, uczestnik wydarzeń z 1918 roku.
rozwiń zwiń