Zza okna taksówki. Historia miejskich przewoźników

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2021 19:22
Jak podróżować, to komfortowo. Nie na piechotę, lecz taksówką! Właśnie w taką podróż po muzycznych zakątkach Francji i dawnej Warszawy zaprosiła Monika Małkowska. 
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Foto: Glowimages/East News

– Nie tak dawno temu czas się cofnął. Padał deszcz i bardzo mi się spieszyło. W pobliżu znajdował się postój taksówek, pomyślałam, że w ten sposób będzie szybciej. Wóz stał, ale bez kierowcy. Po chwili znalazł się też on. Leniwie podszedł i zapytał, gdzie chciałabym się udać. Na hasło "Targówek" zareagował zupełnie jak jego koledzy z PRL: "Nie. Za daleko. Klient na mnie czeka". W czasach prywatnych przewoźników i mnogości aplikacji oferujących przejazdy, takie podejście zabrzmiało bardzo tradycjonalistycznie, a ja poczułam się jak w wehikule czasu – opowiadała Monika Małkowska. 


Posłuchaj
50:06 2021_06_12 15_07_36_PR3_Francuski_Lacznik.mp3 Zza szyby taksówki (Francuski łącznik/Trójka)

 

Taksówki na warszawskich ulicach 

– Pierwsze taksówki na warszawskich ulicach pojawiły się 1908 roku. Korporacja stworzona przez braci Szyndlerów zapewniała klienteli luksus i możliwość przejazdu jednym z trzydziestu automobili. W 1918 roku liczba stołecznych taksówek wciąż nie dochodziła do setki. W międzywojniu tempo na liczniku znacząco rosło. W 1920 roku po stołecznych ulicach jeździło już dwa i pół tysiąca pojazdów. Do powojennej warszawy sprowadzono radzieckie Pobiedy. Auta z charakterystyczną szachownicą wymalowaną wzdłuż linii bocznej przewoziły zadowolonych pasażerów od 1951 roku. Pojazdy sprowadzono na potrzeby Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego w Warszawie – wspominała prowadząca audycję "Francuski łącznik". 

Jarema Stępowski - Taksówkarz Warszawski / Folklor Warszawski

O tym, jak "szofer" stał się "kierowcą"

Początkowo prowadzących taksówki nazywano szoferami. Na początku XX wieku Towarzystwo Automobilistów Polskich ogłosiło konkurs, który miał wyłonić nowe, polskie określenie dla tego zawodu. W ten sposób szofer został kierowcą.

Vanessa Paradis - Joe Le Taxi (Clip Officiel remasterisé) / Vanessa Paradis

Taksówkarz – Pan

W historii PRL-owskiej Warszawy zapisali się unikalni taksówkarze, którzy nie bardzo liczyli się ze zdaniem klientów. Chętnych na przejazd było znacznie więcej niż miejsc. To kierowcy wybierali, który z nich zostanie obsłużony. Często decydował o tym adres docelowy. Wybierany był ten pasażer, z którym kierowcy było najbardziej "po drodze".

Zmiennicy p.1 / TVP VOD

***

Tytuł audycji: Francuski łącznik
Prowadzi: Monika Małkowska
Data emisji: 12.06.2021
Godzina emisji: 15.07

zch/mk

Czytaj także

Od stóp do głów

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2021 16:00
Które części ciała są najważniejsze wizualnie? Na jaką część ciała – i garderoby – należy zwrócić największą uwagę, żeby stać się obiektem – niekoniecznie mrocznym – pożądania?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szczęścia nie szukaj, czyli muzyczna piramida Maslowa

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2021 16:00
Czym jest szczęście? Ktoś, kto wygrywa w kartach czy na loterii, uważa, że mu szczęście dopisuje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zakręceni. Na karuzeli życia

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2021 16:10
"Zakręcenie" niejedno ma imię. Jesteśmy "zakręceni", bo wciąż nam się spieszy i nie mamy czasu. Czasami dlatego, że omotała nas jakaś idea lub pomysł i nie potrafimy wyzwolić się z jej władzy. Bywa też tak, że ktoś lub coś wpadnie nam w oko lub w serce i cały świat nagle zaczyna wirować. Do zajęcia miejsca na muzycznej karuzeli zaprosiła Monika Makowska. 
rozwiń zwiń