OFF Festival 2018. Znamy pierwsze gwiazdy!

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2017 17:00
– To będzie pierwszy koncert Grizzly Bear w Polsce, podobnie jak pozostałych ogłaszanych dziś artystów – mówił Artur Rojek i dodał, że organizatorzy festiwalu od lat dostawali bardzo wiele próśb o sprowadzenie wspomnianej grupy.
Audio
  • OFF Festival 2018. Znamy pierwsze gwiazdy! (Aksamit/Trójka)
Znamy pierwsze gwiazdy Off Festival 2018
Znamy pierwsze gwiazdy Off Festival 2018!Foto: mat.prasowe

– Po raz kolejny w pierwszy weekend sierpnia zapraszam do Katowic – powiedział w "Aksamicie" dyrektor OFF Festivalu, który odbędzie się w dniach 3-5 sierpnia 2018 roku w Dolinie Trzech Stawów. 


Anna Gacek Artur Rojek Anna Gacek Artur Rojek, fot. Karolina Wanat

Kto wystąpi podczas 13. edycji OFF Festivalu?

Grizzly Bear

Jeśli szukać na współczesnej scenie alternatywnej zespołu, który z jednej strony rozwija tradycję amerykańskiego folku, ale przy tym pozostaje najpilniejszym uczniem The Beach Boys, udatnie łącząc ambicje z przebojowością, wpływy jazzu i art rocka z muzyką pop – formacją tą jest bez wątpienia Grizzly Bear. Nie da się jednak sprowadzić kwartetu z Brooklynu do roli zręcznych kopistów, bo ta chwytająca za serce, gęsta od pomysłów, czasem lekko psychodeliczna muzyka jest ich autorskim wynalazkiem. Doceniła to publiczność i podkreślali recenzenci już na etapie debiutu "Horn of Plenty" (2004), drugi album zapewnił im miejsce w światowej czołówce muzyki alternatywnej ("Yellow House" to jedna z najlepszych płyt 2006 roku zdaniem m.in. "The New York Times" i Pitchforka), a kolejne płyty – łącznie z tegoroczną "Painted Ruins" – tylko to potwierdzały. Prawdziwym środowiskiem naturalnym tego niedźwiedzia jest jednak scena, o czym przekonamy się wszyscy w ciepłą, sierpniową noc.


John Maus 

Jego twórczość bywa opisywana jako zderzenie punka, chwytliwości soundtracków do kinowych hitów lat 80., natarczywej przebojowości Morodera oraz duchowości muzyki średniowiecznej i barokowej. Na wyrost? Ależ skąd. W muzyce Mausa – filozofa z wykształcenia, teoretyka muzyki z zamiłowania i praktyka z powołania – nie tylko to wszystko jest, ale na pewno elementy te zderzają się, łączą i gryzą świadomie. Jego muzyka, przesiąknięta nostalgią za przykurzonymi brzmieniami, melodiami, nastrojami, uważana jest za fundament nurtu hypnagogic pop, ale John ani myśli dać się obsadzić w roli statecznego ojca-założyciela. Jego muzyka żyje, zmienia się, zaskakuje, o czym przekonamy się z pewnością słuchając zapowiadanej na wiosnę płyty "Addendum" – i oczywiście na koncercie w Katowicach.


Clap Your Hands Say Yeah performing "Some Loud Thunder"  

Głośny grzmot potrafi nie tylko oszołomić na krótką chwilę – jego echo długo będzie dźwięczało we wrażliwych uszach. Tak też było z albumem "Some Loud Thunder", drugą płytą Clap Your Hands Say Yeah, która ukazała się – aż trudno uwierzyć – 10 lat temu. Materiałem, którym Alec Ounsworth udowodnił, że starszy o dwa lata debiut nie bez powodu był największą sensacją na scenie indie. Wyprodukowany przez Dave’a Fridmanna "Some Loud Thunder" rozwijał wątki z pierwszego albumu właściwie we wszystkich kierunkach, co utrudniło początkowo recepcję tej niesamowitej płyty, ale za to pozwala nam niezmiennie się nią cieszyć. Będziemy więc wzruszać się, oczywiście klaskać, będziemy śpiewać i przede wszystkim tańczyć, bo – jak wiadomo – "Satan Said Dance".


Marlon Williams

Wyobrażacie sobie, że ktoś może pogodzić fanów Morrisseya, Chrisa Isaaka, Bon Iver i Devendry Banharta? Że w jednym głosie może kryć się zakochany w sobie dandys, syn wielkiego miasta, ale i wycofany ze świata, pełen naturalnego luzu hippis? Marlon Williams, songwriter i dysponujący niesamowitym głosem wokalista z Nowej Zelandii jest takim człowiekiem. Nagrany i wydany w ojczyźnie debiutancki album, zatytułowany po prostu "Marlon Williams" otworzył przed nim szeroki świat. Muzyk skorzystał i kolejną płytę nagrał w Kalifornii, pod okiem Noah Georgesona (tego samego, który produkował "Clashes" Brodki). Płyta "Make Way For Love" ukaże się w lutym i… zróbcie miejsce Marlonowi, bo do Katowic przyjedzie już jako gwiazda. Nie może być inaczej.

***

Tytuł audycji: Aksamit
Prowadząca: Anna Gacek
Gość: Artur Rojek
Data emisji: 18.12.2017
Godzina emisji: 19.30

gs/mk

Czytaj także

Bela Komoszyńska u Anny Gacek

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2017 15:08
Na chwilę przed startem trasy Amor Tour zespołu Sorry Boys studio Trójki odwiedziła wokalistka grupy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co słuchać u Darii Zawiałow?

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2017 15:08
W środowe popołudnie gościem radiowej Trójki była Daria Zawiałow, która m.in. opowiadała o nadchodzących koncertach i podsumowała mijający rok.
rozwiń zwiń