Co by się stało, gdyby miejsce naszego Księżyca zajął Jowisz?

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2020 07:20
– Widoki byłyby niesamowite, ale szybko by się skończyły – stwierdza dr Tomasz Rożek.
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Vadim Sadovsky/Shutterstock.com

– Jowisz ma 40 krotnie większy promień, niż Księżyc. W ciągu kilkunastu godzin Ziemia wpadłaby na tego olbrzyma. To planeta gazowa, bez twardej powierzchni, więc nasz glob zostałby niejako zassany do jej wnętrza – wyjaśnia dziennikarz naukowy.


Posłuchaj
04:27 2020_09_21 07_15_12_PR3_Pytania_z_kosmosu.mp3 Czy Ziemia mogłaby być księżycem Jowisza? (Pytania z kosmosu/Trójka)

 

– Odległość od Ziemi do naszego satelity, to 385 tys. km. Promień Jowisza to 70 tys. km. Dystans byłby wciąż spory, ale to nie jest problem. Tym jest masa Jowisza, który byłby źródłem bardzo dużej siły grawitacji. Jest ona tak wielka, że Ziemia mogłaby być naturalnym satelitą gazowego olbrzyma. Znaleźlibyśmy się w wtedy podobnej odległości od niego, co Io, jeden z księżyców Jowisza. Jest on ciągle "ugniatany" przez pole grawitacyjne swojej planety, co z kolei sprawia, że bardzo duża jest tam aktywność wulkaniczna. Moglibyśmy spodziewać się tego samego na powierzchni Ziemi. Inna kwestia to prędkość. Io porusza się kilkanaście razy szybciej, niż Księżyc wokół Ziemi. Wreszcie, trzeba by się przyzwyczaić do ogromnych przypływów i odpływów mórz i oceanów. W skrócie, nasz glob przestałby być miejscem do życia – tłumaczy dr Rożek.

Youtube/Nauka. To lubię

***

Tytuł audycji: Pytania z kosmosu
Autor: Tomasz Rożek
Data emisji: 18.09.2020
Godzina emisji: 7.14

ml

Czytaj także

Dlaczego badamy Marsa intensywniej niż Wenus?

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2020 07:20
– Powodów jest kilka. Wenus, po prostu, bardzo trudno się bada, zarówno z orbity, jak i na powierzchni – stwierdza dr Tomasz Rożek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy planety mogłyby krążyć wokół Jowisza?

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2020 07:30
Gdyby Słońce zniknęło, największą masą w Układzie Słonecznym byłby Jowisz. Czy to znaczy, że planety zaczęłyby krążyć wokół niego? – pyta 13-letni Janek. – To prawda, że Jowisz byłby największy – przyznaje dr Tomasz Rożek. Jest jednak jedno, całkiem spore "ale".
rozwiń zwiń