Palo i santería. Najsilniejsze religie na Kubie

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2018 12:50
W mieście Trinidad w środkowej części Kuby mieszkają nie tylko ludzie, ale i kury, z których większość ma dwie nogi. To nie dziwi. Jednak jedna z nich, jak wierzą niektórzy Kubańczycy, miała nóg trzy i była współodpowiedzialna za narodziny Świata.
Audio
  • Synkretyzm religijny na Kubie (Świat z lotu Drozda/Trójka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Danilo Marocchi/Shutterstock.com

W swojej książce "Wszystkie zajęcia Yoirysa Manuela" Adam Kwaśny przybliża mitologię i system wierzeń, którymi kierują się na Kubie wyznawcy kultów santería oraz palo – religii sięgających korzeniami Afryki.

– To najsilniejsze religie na Kubie. W pewnym momencie spotkało się tam bardzo wiele ludów, bardzo wielu bogów. Wszyscy pojawili na wyspie wbrew własnej woli i musieli się dogadać. I się dogadali. To piękny przykład, pokazujący jak różne religie przeniknęły się nawzajem i jak dziś współegzystują – mówi w Trójce Adam Kwaśny.

Czym różnią się wspomniane religie? Dlaczego wyznawcy palo nie pozwalają sobie zapalić cygara? W jaki sposób kubańskie kokosy odpowiadają na pytania i łapią dusze? Jakie jest prawdziwie imię rozmówcy Pawła Drozda? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.

Ponadto w audycji: 

  • Pół roku po zakończeniu swojej wyprawy Grzegorz Dzik próbuje odnaleźć się w warszawskiej rzeczywistości. Wcześniej kilka lat mieszkał w Norwegii, a ostatnie 14 miesięcy spędził w trakcie solowego trawersu Skandynawii, od południowej Norwegii po Helsinki. Całość trasy liczyła blisko 5000 km.

***

Tytuł audycji: Świat z lotu Drozda
Prowadzi: 
Paweł Drozd
Data emisji: 11.02.2018
Godzina emisji: 8.08

Czytaj także

Jaskiniowy rekord świata. Co kryją mroki Sac Actun?

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2018 15:00
System jaskiń Sac Actun, na półwyspie Jukatan w Meksyku, liczy 347 km i jest od niedawna najdłuższą tego typu głębią na Ziemi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak wygląda "Kaplica Sykstyńska Amazonii"?

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2018 10:20
Czteroosobowa ekipa pojechała do Kolumbii, by dotrzeć do prehistorycznych malowideł ściennych, które zyskały miano "Kaplicy Sykstyńskiej Amazonii". 
rozwiń zwiń