Magnatołki i nasze inne grzechy, czyli o upadku Polski inaczej

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2016 17:33
- Niemcewicz w książce Karola Zbyszewskiego jest pretekstem do przedstawienia życia polskich magnatów, czy też magnatołków, jak ich nazywa autor, otoczenia króla Stasia oraz księcia Adam Czartoryskiego - mówi Katarzyna Wójcik.
Audio
  • Dlaczego warto sięgnąć po pamflet Karola Zbyszewskiego? (Mistrz i Katarzyna/ Trójka)
Rejtan - Upadek Polski - obraz Jana Matejki z 1866 r.
"Rejtan - Upadek Polski" - obraz Jana Matejki z 1866 r.Foto: "Rejtan - Upadek Polski" - obraz Jana Matejki z 1866 r.

Wydawnictwo: Zysk i S-ka Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Książka Karola Zbyszewskiego "Niemcewicz od przodu i tyłu", będąca niedoszłą pracą doktorską autora, miała pięć wydań, co jednak nie przydało jej czytelników i do dziś pozostała stosunkowo nieznana. Jest ona pamfletem na XVIII-wieczną Polskę w przededniu rozbiorów.

- Zbyszewski słusznie uznał, że pisanie pracy doktorskiej, której nie przeczyta nikt poza promotorami i recenzentami, jest bez sensu. Chciał, aby po tę publikację sięgnęły tysiące ludzi, by budziła ona emocje - opowiada Wacław Holewiński.

W programie mówiliśmy o tym, dlaczego praca ta nie dotarła do szerszej publiczność i z jakich powodów doktorat nie został przyjęty. Kto jest bohaterem książki Zbyszewskiego? Kogo atakuje autor "Niemcewicza od przodu i tyłu"? Jak objawia się złośliwość pisarza? Zapraszamy do wysłuchania nagrania.

***

Tytuł audycji: Mistrz i Katarzyna - książki zakryte
Autorzy: Katarzyna Wójcik, Wacław Holewiński
Data emisji: 16.08.2016
Godzina emisji: 10.20

sm/mp

 

Czytaj także

Parodystyczna wizja Zakopanego sprzed wieku

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2016 12:20
- To książka nietypowa dla całej twórczości Andrzeja Struga, wyjątkowa również ze względu na literaturę tamtego czasu - mówi Katarzyna Wójcik o "Zakopanoptikonie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Drohobycz, o jakim nikt jeszcze nie słyszał

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2016 18:47
- Drohobycz oprócz gwiazdy Brunona Schulza miał też inne atrakcje. Jedną z nich był miejscowy klub piłki nożnej Junak, którego mecze gromadziły mieszkańców regionu - mówi o książce "Atlantyda" Andrzeja Chciuka Wacław Holewiński.
rozwiń zwiń