"Historie jak z książki" w Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2020 21:09
Gościem Marka Stremeckiego w specjalnym wydaniu audycji "Historie jak z książki" była Anna Śnieżko, autorka książki "Żona wyklęta". Jej nowe wydawnictwo dotyczące Żołnierzy Wyklętych ukaże się niebawem. 
Audio
  • O Żołnierzach Wyklętych w dniu ich pamięci (Historie jak z książki/Trójka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: PAP/Marcin Onufryjuk

mgła ranek krzyż 1200.jpg
"Żona wyklęta". Prawdziwa historii miłości w dramatycznych czasach

Anna Śnieżko prowadzi także razem z mężem w polskich szkołach akcje mające popularyzować wśród uczniów wiedzę o Żołnierzach Wyklętych.

– Odium bandytów jeszcze długo będzie rzutowało na historię Żołnierzy Wyklętych. Ja jestem jednak zwolennikiem tego, czego uczono mnie na studiach historycznych – historię należy znać, ale nie wolno jej oceniać. Nie mamy prawa do oceny ludzi, którzy żyli w tamtych czasach. Mamy natomiast obowiązek poznawać i wgłębiać się w nasze dzieje – mówi autorka "Żony wyklętej".


Okładka książki Anny Śnieżko "Żona wyklęta", Wydawnictwo Znak Okładka książki Anny Śnieżko "Żona wyklęta", Wydawnictwo Znak

"Żona wyklęta" to historia plutonowego Władysława Grudzińskiego "Pilota", żołnierza z oddziału "Roja", nie wyszła na światło dzienne przez 70 lat. Opowieść jego ukochanej pozwala spojrzeć na losy wyklętych inaczej. Oczami młodej dziewczyny, Anastazji.

– Charakterystyczne jest to, że wokół "Roja" gromadzili się ludzie, po pierwsze młodzi – on sam zginął mając 26 lat, a po drugie, miał on wielki autorytet wśród ludności. Ważne, by tu powiedzieć, że zarówno "Rój", jak i inni jego dowódcy, na płaskim, pozbawionym lasów Mazowszu, bardzo trudno się ukrywać. Bez pomocy miejscowej ludności, ta partyzantka nie przetrwałaby nawet miesiąca – opowiada Anna Śnieżko.

To opowieść o miłości do żołnierza wyklętego, o sile wiary w najczarniejszych czasach stalinizmu. O poczuciu obowiązku wobec Ojczyzny tych, którzy nie zgadzali się na zniewolenie. To historia dwojga ludzi toczących walkę, za którą nikt im nie dziękował i której długo nikt nie docenił.

>>> Żołnierze Wyklęci – serwis specjalny Polskiego Radia >>>

W studiu Trójki gościł także historyk Michał Nałęcz-Nieniewski z Muzeum Historii Polski, który mówił o procesach pokazowych, w których skazywano Żołnierzy Wyklętych na śmierć, oraz o zakresie działań Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość i innych organizacji podziemnych.

*** 

Tytuł audycji: Historie jak z książki
Prowadzi: Marek Stremecki
Gość: Michał Nałęcz-Nieniewski (Muzeum Historii Polski), Anna Śnieżko (autorka książki "Żona wyklęta")
Data emisji: 1.03.2019
Godzina emisji: 23.08

mat. prasowe/ml

Czytaj także

Historia zapisana w fotoksiążkach

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 00:00
Photobook, lub fotoksiążka, to typ publikacji książkowej, gdzie wiodącą rolę pełnią fotografie i na nich spoczywa cały ciężar prowadzenia narracji. W krakowskiej Galerii MCK można obecnie zobaczyć wystawę najciekawszych photobooków z naszej części kontynentu, ilustrujących historię ostatnich 100 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wspomnienia Romana Jasińskiego z "Nowego życia" w powojennej Polsce

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2020 23:58
– Roman Jasiński tworząc swoje wspomnienia, postanowił, że nigdy nie będzie pisał półprawd, a tym bardziej nigdy nie będzie kłamał – mówi Jan Strzałka, krytyk literacki i edytor książki "Nowe życie. Wspomnienia 1945-1976".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojenne i powojenne losy ołtarza Wita Stwosza. Jak odzyskano arcydzieło?

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2020 01:03
Przez blisko 500 lat ołtarz nigdy nie opuścił swojego miejsca. Zdemontowany został we wrześniu 1939 roku w obawie przed działaniami wojennymi. Dzieło składające się z blisko 1000 części wywieziono w skrzyniach do Sandomierza. – To było tymczasowe zabezpieczenie. Nie możemy myśleć ahistorycznie. Nikt nie spodziewał się, że tak będzie wyglądała okupacja i że na taką skalę będzie prowadzony rabunek –  przypomina Agata Wolska, autorka książki "Zagrabiony odzyskany. Historia powrotu ołtarza Wita Stwosza do Krakowa".
rozwiń zwiń