Cicha rewolucja. Coraz więcej taty w życiu dziecka

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2015 01:10
- Zmieniają się oczekiwania odnośnie do roli ojca, bo młodzi ludzie dzisiaj chcieliby, by wyglądało to trochę inaczej niż w pokoleniu ich rodziców - mówi Agata Chełstowska.
Audio
  • Urlop ojcowski symbolem zmian w Europie? (Europejski Klub Trójki)
Cicha rewolucja. Coraz więcej taty w życiu dziecka
Foto: Pixabay

Antropolożka kultury przyznaje, że porównując pokolenia widać zmianę m.in. w udziale w wypełnianiu obowiązków domowych oraz poprzez to, że mężczyźni chcą mieć kontakt z dziećmi. - Natomiast pozostaje pytanie, na ile praca i realia rynku pracy im na to pozwalają - komentuje Agata Chełstowska.

Jak dodaje dr Michał Polkowski badania budżetu czasu, analizujące na co poświęcamy nasz czas w gospodarstwie domowym i poza nim wskazują, że mężczyźni bardzo odbiegają od kobiet, jeśli chodzi o zaangażowanie w prace domowe. - W Polsce różnica pomiędzy kobietami i mężczyznami jest jedną z najwyższych i jest to niepokojące - podkreśla politolog.

Goście wyjaśnili, dlaczego Polacy, którzy wyemigrowali do Norwegii chętniej zajmują się domem. Z audycji dowiesz się w jaki sposób urlopy ojcowskie są symbolem zmian w Europie.

Audycja w ramach programu Euranet Plus.

***

Tytuł audycji:  Europejski Klub Trójki

Prowadzi: Dariusz Bugalski

Goście: Agata Chełstowska (antropolożka kultury, Obserwatorium Równości Płci Instytutu Spraw Publicznych), dr Michał Polkowski (politolog, Fundacja ICRA), Beata Płomecka (korespondentka Polskiego Radia w Brukseli)

Data emisji: 22.06.2015

Godzina emisji: 21.07

sm

 

Czytaj także

Czy bunt społeczny zmieni Unię Europejską?

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2015 15:40
Drastyczne cięcia budżetowe, podnoszenie podatków, ograniczanie świadczeń społecznych i programów rozwojowych. Przeciwko temu wszystkiemu buntują się mieszkańcy wielu państw UE.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska - nowy dom dla uchodźców?

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2015 14:16
W ramach unijnego programu zarządzania migracjami Polska przyjmie 2,5 tys. uchodźców, głównie z Syrii i Erytrei. Czy jako państwo i społeczeństwo jesteśmy na to gotowi?
rozwiń zwiń