Europa nie ma recepty na grecki kryzys

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2012 15:00
Grzegorz Dziemidowicz (były ambasador Polski w Grecji, Collegium Civitas): - Wszyscy powinni się uderzyć w piersi. Dlatego popieram różnego rodzaju plany, które pomogłyby Grekom wyjść z gigantycznej ekonomicznej zapaści.
Audio
Grecja po wyborach
Grecja po wyborachFoto: Fot.: Marcin Pośpiech

Ostatnie trzy lata pogłębiającego się nieustannie kryzysu gospodarczego, ponad 20-procentowe bezrobocie i perspektywa kolejnych drastycznych cięć budżetowych w czerwcu spowodowały, że większość Greków chciałaby ukarać polityków socjalistycznego PASOK-u i konserwatywnej Nowej Demokracji za panujący obecnie w kraju bałagan. Wybory w Grecji wywróciły scenę polityczną do góry nogami. Politycy płacą cenę za przeciągający się kryzys gospodarczy i podjęcie programu oszczędnościowego narzuconego Grecji przez Unię i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Zdaniem Grzegorza Dziemidowicza ci, którzy są w strefie euro, pomagając Grecji w istocie pomogą samym sobie, dlatego że upadek Grecji mógłby przynieść zupełnie niewyobrażalne w tej chwili konsekwencje w postaci posypania się całej strefy euro. - Ludzie w zachodniej Europie mają rzeczywiście dość zaciskania pasa. Może trzeba szukać bardziej socjalnych rozwiązań, jak proponuje Hollande we Francji - mówi były ambasador.

- Do 17 maja politycy w Atenach mają czas na sformowanie nowego rządu. Będzie to koalicja, Nowa Demokracja wygrała wybory, ale jej wynik jest bardzo słaby. Scena została całkowicie przebudowana, do parlamentu weszło aż 7 partii mniejszych, często o radykalnych poglądach. Sprzeciwiają się dalszej pomocy Unii Europejskiej, dalszym reformom i mają większość, więc ciężkie zadanie czeka Nową Demokrację - relacjonuje z Aten Marcin Pośpiech.

Korespondent Polskiego Radia przekonuje, że zwycięzcom wyborów bardzo trudno będzie stworzyć stabilny rząd, ponieważ największym dramatem kraju jest to, że Grecy absolutnie nie wierzą swojej klasie politycznej i czują się skrzywdzeni przez polityków.

- Grecja sama sobie nie poradzi. Europa jest w tej chwili bezradna i nie ma recepty na grecki kryzys. Kroplówki w postaci kolejnych transzy pomocowych nie wiele pomogą, tutaj muszą być rozwiązania systemowe, które dotyczyć będą krajów południa Europy - przekonuje Grzegorz Dziemidowicz.

W audycji także przegląd prasy europejskiej według Łukasza Walewskiego.

Czy Polacy powinni uważnie obserwować wydarzenia w Grecji? Zapraszamy do wysłuchania całej audycji "Magazyn Europejski - 7 maja 2012", w której wypowiadali się także słuchacze i eksperci: dr George Cogopoulos (politolog) i prof. Katarzyna Duczkowska-Małysz (SGH).

Czytaj także

Co pięćdziesiąty Grek wyłudza świadczenia

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2012 14:24
W Grecji wstrzymano wypłatę różnych świadczeń, w tym emerytur, dla 200 tys. ludzi, którzy kłamali, aby otrzymywać.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grecja przed wyborami

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2012 10:57
Wzrost poparcia dla radykalnych ugrupowań. Grecy mają dość oszczędzania oraz polityków głównego nutu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wybory w Grecji: zwyciężyła Nowa Demokracja

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2012 18:11
Konserwatywna Nowa Demokracja zdobyła 17-20 procent głosów - wynika z sondażu exit poll.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Grecja albo zaciśnie pasa, albo zbankrutuje"

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2012 11:20
Greckie partie mogą przyjrzeć się Argentynie, która po 10 latach od bankructwa, wciąż jest w niestabilnej sytuacji. Prawdopodobnie więc będą starały się tak działać, by aż tak bardzo nie bolało - uważa ekspert Karel Lannoo.
rozwiń zwiń